Jak stworzyć udaną nazwę dla firmy, która
spodoba się klientom i zapadnie im w pamięć?

6 prostych kroków, które pozwolą Ci samodzielnie stworzyć poprawną nazwę dla firmy.

Co znajdziesz w artykule

    Tworze­nie ide­al­nej nazwy jest mie­szan­ką fone­tyki, ling­wistyki, psy­chologii oraz strate­gii mar­ketingowej. Dobra nazwa dla fir­my wysy­ła do odbior­ców wyraź­ne syg­nały — przy­wołuje emo­cje i sko­jarzenia, któ­re czę­sto mają wpływ na ich decy­zję. Choć regu­ły i zasa­dy two­rze­nia nazwy są skom­p­likowane, war­to spró­bo­wać wykre­ować ją same­mu. Zwłaszcza gdy ma się porząd­ną mapę. Ten bar­dzo uproszc­zony sce­nar­iusz wymyśla­nia nowej nazwy dla fir­my sta­no­wi frag­ment naszej pro­fesjon­al­nej meto­do­lo­gii.

    Firma może odnieść sukces dzięki nazwie, albo pomimo niej.

    Klient lojal­ny cenie i tak wybie­rze naj­tańszą mar­kę, pomi­mo tego, że ma ona naj­gorszą nazwę na świ­cie. To praw­da. Ale to tyl­ko część z ogrom­nej gru­py klien­tów. Jeżeli jed­nak Twoje pro­dukty nie są z naj­niż­szej pół­ki ceno­wej. I masz zamiar kon­ku­ro­wać inny­mi czyn­nikami niż cena, to nagle nazwa fir­my sta­je się bar­dzo waż­na. Dzisiaj sła­be nazew­nic­two, pogrą­ża wie­le star­tu­ją­cych marek.

    Oczy­wiś­cie, że moż­na stwo­rzyć uda­ny finan­sowo biz­nes pod nieu­daną medi­al­nie nazwą. Ale dla­cze­go mie­li­by­śmy robić biz­nes na “upar­te­go”? Skoro dobra nazwa bar­dzo uła­twia stworze­nie uda­ne­go biz­nesu i redu­ku­je kosz­ty zwią­za­ne z jego pro­mocją. Naprawdę war­to dobrze prze­my­śleć kwe­stie odpowied­niej nazwy za pomo­cą tych pro­stych kro­ków.

    Czy wiesz, że…
    W Owocnych two­rzy­my nazwy dla małych firm z gwa­ran­cją satys­fak­cji - bez limi­tów popra­wek i pro­po­zy­cji.

    Zobacz przy­kła­dy.

    Poznaj 6 prostych i sprawdzonych kroków, które
    pomogą Ci stworzyć dobrą nazwę dla nowej firmy.

    1. Krok I 
      - sporządź rysopis ide­al­nych klientów

      Odpowiedz sobie na pyta­nie, jakie cechy naj­le­piej okre­śla­ją Twoich ide­al­nych klien­tów. Ide­al­nych, czy­li tych, któ­rym sprzeda­jesz najczęś­ciej, z najm­niejszym kło­po­tem i z najwięk­szym zyskiem. Które z tych słów paso­wa­ły by do nie­go? Zajęty, słyn­ny, pry­watny, domo­wy, prze­mysłowy, czy ekskluzy­wny – to tyl­ko niek­tóre z takich cech.

      • Wskazówka – Myślisz już jak swój ide­alny klient? Wyobraź sobie, że nim jesteś. To najlep­sza posta­wa, jaką możesz przy­jąć wymyśla­jąc kon­cepcje nazwy firm same­mu domo­wym spo­so­bem. Wciąż zas­tanaw­iasz się jak nazwać fir­mę? Zapraszamy do kro­ku dru­gie­go…
    2. Krok II
      – zarzuć sze­roko sieci

      Poproś ludzi ze swe­go oto­cze­nia biz­ne­sowego, aby pomo­gli Ci zbu­dować jak najwięk­szą bazę słów, któ­re są w jakikol­wiek spo­sób połąc­zone z nowym przed­sięwz­ię­ciem. Wyp­isz nawet te odno­szą­ce się położe­nia geo­gra­ficz­ne­go, ale tyl­ko, jeśli zamie­rzasz dzi­ałać lokal­nie. Być może Twój spo­sób obsłu­gi klien­ta jest w jakiś spo­sób wyjąt­ko­wy? Warto o tym wspom­nieć. Każde sko­jarze­nie jest dobre – na tym eta­pie waż­ne jest, aby słów było jak naj­wię­cej.

      Inspiracji możesz doszu­kać wszę­dzie. Sport, nauka, his­to­ria sztu­ki a może mitolo­gia? Znakomi­cie okre­śla ona wie­le cech i czę­sto wyko­rzysty­wana jest do two­rze­nia nowych nazw. W tym wypad­ku rów­nież nie powi­nie­neś zostaw­iać nagiej for­my takiej jak Herkules; sta­raj się szu­kać spój­nych i log­icznych połą­czeń. Spróbuj tak­że prze­śle­dzić świat natu­ry. Nazwy zwie­rząt czy roślin nio­są olbrzy­mi potenc­jał cech, któ­re moż­na bezbłęd­nie dopa­sować do charak­teru fir­my.
      - To wła­śnie ta dro­ga doprowadz­iła nas do stwo­rze­nia nazwy “Owocni.pl”.

      • Wskazówka – Nie musisz być zanad­to opi­so­wy. Jeden z najczęst­szych błę­dów to pró­ba zawar­cia infor­ma­cji o bran­ży, zale­tach pro­duktu i imie­nia właś­ci­ciela w jed­nej nazwie. Takie opi­so­we nazwy oka­zu­ją się być czę­sto zbyt wąskie i ogranicza­jące, by stać się wyda­jną mar­ką. Trafna nazwa powin­na sug­erować, a nie opisy­wać wprost.
    3. Krok III
      – wypa­truj oznak przyszłego sukcesu

      Rozbuduj bazę słów któ­re zebra­łeś, tak, aby mieć jak najwięk­szy wybór. Możesz użyć słown­ika syn­on­imów, by zna­leźć określe­nia bliź­ni­acze tym naj­trafniejszym przez Ciebie zna­le­zio­nym. Jeśli posi­adasz pro­gram Word, zaz­nacz sło­wo, klik­nij pra­wy klaw­isz myszy i wybierz opcję “syn­on­imy”. Nie ogra­ni­czaj się! Na tym eta­pie nawet kilka­dziesiąt okre­śleń nie jest zbyt wiel­ką iloś­cią. Wyp­isz je na dużym arku­szu papie­ru i spró­buj stwo­rzyć jak najlep­sze w odbio­rze kom­bi­nacje. Zapisuj każ­de połącze­nie, jakie przy­chodzi ci do gło­wy, nawet te najm­niej obie­cu­ją­ce.

      • Wskazówka – nazwa fir­my jed­nowyra­zowa będzie lep­sza. Choć oczy­wiś­cie ist­nieją słyn­ne mar­ki, któ­re są dłuż­sze, czę­sto pocho­dzą one po pro­stu od nazwisk (cho­ci­ażby Rolls-Royce czy Hewlett-Packard) bądź też opar­te są na wiel­kiej trady­cji (i budże­cie, jak np. Gen­eral Electric).
    4. Krok IV
      obiecu­jące nazwy firmmag­ne­tyzu­jące slogany.

      Slo­gan to bar­dzo pomoc­ne rozsz­erze­nie nazwy, zwłasz­cza w jej wczes­nej fazie ist­nienia. Stworze­nie go w domo­wym zaci­szu jest moż­li­we i nie takie trud­ne. Naprawdę dobrze prze­myśl, cze­go klien­ci korzys­ta­jący z dóbr, któ­re ofer­u­jesz, pra­gną unik­nąć. Ustal, co jest jego najwięk­szym prob­le­mem, gdy korzy­sta z usług Two­jej bran­ży. Skom­p­likowane for­my zamó­wień, dłu­gie ter­miny real­iza­cji, mno­gość ukry­tych opłat, wyso­kie ceny? Spróbuj zna­leźć zwrot, któ­ry prze­ka­że uni­kal­ne, atrak­cyjne cechy Two­jego biz­nesu. Gdy chcesz zaak­cen­tować szy­bkość real­iza­cji zamó­wień możesz użyć np. hasła „Gotowe na wczo­raj”. Wspo­ma­gaj się bazą wyra­zów, pow­stałą pod­czas kre­owa­nia nowej nazwy.

      Pamię­taj - pracu­jąc ze slo­ganem rozbu­dowu­jesz potenc­jalną
      listę słów z któ­rej wyłon­isz kandy­datów na nazwę.

      • Wskazówka – w każ­dy etap pro­cesu powi­nien być zaan­gażowany szef (bądź oso­by decy­zyj­ne). Decyzji tak zasad­niczych dla fir­my nie da się pod­jąć bez wspar­cia i współudzi­ału “góry”. W innym razie, kierown­ictwo może nie doce­nić wyko­nanych prac bądź zgło­sić uwa­gi, któ­re cof­ną cały pro­ces do począt­ku.

      Rozwiązań może być bar­dzo wie­le. Wyp­isz wszys­tkie sło­wa, któ­re okre­śla­ją rezul­taty i zyski, jakie otrzy­muje klient kupu­jący pro­dukty czy korzys­ta­jący z Twoich usług. Pamię­taj, aby od razu noto­wać każ­dy zwrot, jaki wymy­ślisz. Pro­ces selek­cji i two­rze­nia wstęp­nych kon­cepcji będzie tutaj podob­ny, jak w przy­padku nazwy.

      • Wskazówka – Ciągłe bada­nia nie mogą zastą­pić pode­j­mowa­nia decy­zji. Ist­nieje nie­po­li­czal­na ilość możli­wych do zbu­dowa­nia nazw i slo­ganów. Twoim zada­niem nie jest wybra­nie „najlep­szej z najlep­szych”, lecz najlep­szej dla tej konkret­nej fir­my – i tyl­ko dla niej. Nic wię­cej, i aż tyle. Nie wahaj się więc od same­go począt­ku rezyg­nować z całych kat­e­gorii sko­jarzeń, jeśli tyl­ko nie odpo­wia­da­ją one Two­jej wizji przy­szłej mar­ki.
    5. Krok V 
      – oddziel ziarno od plew

      Jeśli jesteś jedy­nym właś­ci­cielem, możesz zas­tosować kom­bi­nacje zwro­tów połąc­zonych z Twoim imie­niem lub nazwi­skiem. To ryzy­kow­na tech­nika – sta­raj się prze­kro­czyć stereo­ty­powe zakoń­cze­nia imion lite­rą „x” lub koń­ców­ką „-pol” . Firm o nazwach Arex czy Jur-Pol jest na pol­skim ryn­ku tak wie­le, że prob­le­mem będzie zami­ana takiej nazwy w spon­tan­iczną rozpoz­nawal­ność charak­teru pro­duk­tów czy usług. Zrezyg­nowanie z uży­cia imie­nia nie lik­widuje prob­lemu pop­u­larnych koń­có­wek: Mięs-Polów czy Pol-Mięsów rów­nież nie bra­ku­je na ryn­ku. Nie zakła­daj kolej­ne­go!

      • Wskazówka – wyrzuć z listy wszys­tkie inic­jały. Skró­towce takie jak: UPC, PKO, ING czy U2 ist­nie­ją tyl­ko dzię­ki mil­iar­dom przez­nac­zonym na ich pro­mocję (bądź wyjąt­ko­we­mu pro­duk­towi). Jeśli nie dys­ponu­jesz ogrom­nym budże­tem na wdroże­nie nic nie zna­czą­ce­go nazwy (a taki jest każ­dy akro­nim), odpuść sobie takie kom­bi­nacje. Są trud­ne do zapa­mię­ta­nia.

      Jeśli zamie­rzasz pod­bi­jać świat, war­to abyś zro­bił małe bada­nia.
      Zdarza się, że nazwa uro­cza w jed­nym języ­ku sta­no­wi wul­gar­yzm w innym. Na świe­cie ist­nieją znacz­nie więk­sze niedopa­trzenia niż pol­ski odbiór niemieck­iej nazwy „Osram”, któ­ra ma cał­kiem szla­chetne pochodze­nie (nazwy pier­wiastków: osm + wol­fram).

      • Wskazówka – Jeśli nazwa jest zbyt oczy­wista, porzuć ją. Przykład Osramu poka­zu­je, że moż­na poko­nać każ­de prze­ci­wności. Wiele słyn­nych marek wyko­rzys­tuje nazwy, któ­re nie speł­ni­ają zdroworozsąd­kowych kry­ter­iów; przykła­dem może być choć­by Google czy Yahoo!. Nazwa ma poma­gać prze­bić się przez rynek, a nie dopa­sować do nie­go.
    6. Krok VI
      – przetes­tuj najlep­sze rozwiąza­nia i wybierz lidera.

      Gdy po ostate­cznej fil­tracji, na Two­jej kart­ce pozo­sta­nie już tyl­ko kil­ku ofic­jal­nych kandy­datów zacznij je testo­wać. Można to robić na wie­le spo­so­bów: mailem, przez komu­nika­tory, ser­wisy społecznoś­ciowe czy fora. My rekomen­du­jemy meto­dę głu­che­go tele­fonu.

      Polega ona na tym, że wybie­rasz listę dwudzi­estu zna­jomych, dzwon­isz do nich i zapo­wia­dasz roz­mowę:Drogi przy­ja­cielu, wła­śnie usta­lam najlep­szą nazwę dla mojej nowej fir­my. Chci­ałbym abyś pomógł mi w pod­ję­ciu właś­ci­wej decy­zji. Za chwil­kę podam Ci pięć nazw firm i ich slo­gany, powiem je tyl­ko raz i pro­szę abyś nie noto­wał nicze­go. Zadz­wonię do Ciebie jutro, aby spraw­dzić co pozo­sta­ło w Two­jej pamię­ci.” Już taki pro­sty sprawdz­ian może pomóc oce­nić łat­wość zapamię­ta­nia danej nazwy.

      • Wskazówka – Pra­cown­icy czy rodz­ina wca­le nie wie­dzą lep­iej. Choć nie moż­na kwes­t­ionować ich dobrej woli, a dostęp­ność uła­twia ewen­tu­alne bada­nia, oso­by emocjon­al­nie bądź zawo­do­wo zaan­gażowane w sta­rą mar­kę mogą mieć trud­ności ze stworze­niem zupeł­nie nowej. Spo­jrze­nie z zewnątrz to gwa­ran­cja aut­en­ty­cznej odno­wy i świe­żo­ści; bez tego dys­tansu nowa mar­ka czę­sto pode­jrzanie przy­pom­ina sta­rą – a nie o to prze­cież cho­dzi. Chodzi tu o strate­gię, a nie sen­ty­menty bądź poczu­cie dumy z doty­chcza­sowych doko­nań. Trzeba umieć pozo­sta­wić je za sobą.

    Doskonałe nazwy firm, nie przyjmują się dziś z łatwością.

    Jeśli rzeczy­wiś­cie jest odpowied­nio ory­gi­nalna i wpro­wa­dza na rynek nowe war­to­ści, nie powin­na zbyt szy­bko wto­pić się w tłum.
    Dyskusje pojaw­iają się zarów­no przy glob­al­nych mar­kach za mil­iony, jak i tych twor­zonych w domo­wym zaci­szu. Gdy ludzie oswo­ją się z nazwą, zaczną oce­niać ją zupeł­nie ina­czej. Nie bój się więc pier­wszych reak­cji; w koń­cu to Ty staran­nie prze­sze­dłeś wszys­tkie kro­ki pro­cesu, a nie oni. Nazwa, któ­ra zosta­ła odpowied­nio przy­go­towana do swo­ich zadań, wyko­na je bez prob­lemu. Powodzenia!

    Nad każ­dą for­mą rekla­my moż­na pra­cować samodziel­nie, bądź pod­jąć współ­pra­cę, któ­ra pow­ięk­szy szan­se nowej mar­ki. Jeśli chci­ałbyś, aby­śmy pomo­gli Ci w stworze­niu ide­al­nej nazwy dla Two­jej fir­my, po pro­stu daj nam o tym znać. Dowiedz się wię­cej…

    Możemy rów­nież pomóc Ci zapro­jek­tować logo dla nowej fir­my, gdy nazwę uda Ci się opra­cować same­mu.

    Jak powstają nazwy na potrzeby dużych firm i korporacji?

    Pewnie zacie­ka­wi Cię ile pła­cą między­nar­o­dowe kor­po­racje za opra­cow­anie dobrej nazwy? Kwoty z sześ­cioma zera­mi napraw­dę nie są prze­sad­zone, bio­rąc pod uwa­gę iż, czę­sto jest ponad rok pra­cy duże­go, między­nar­o­dowego zespo­łu i kon­sul­tacji praw­nych. Wszys­tko jest jed­nak tak indy­wid­u­alne, jak indy­wid­u­alny jest biz­nes i strate­gia, któ­re nazy­wamy. Zas­tanawia Cię też co takie­go może kosz­tować kil­ka mil­ionów? Zobacz więc, poni­żej jaki dokład­nie pro­ces prze­chodzi nazwa, pro­jek­towana na potrze­by kor­po­ra­cji.

    1. Kreaty­wny począ­tek, czy­li set­ki rozsąd­nych propozy­cji
    Kreaty­wność pro­jek­tan­tów wspier­ana jest tu wie­lo­ma narzędzi­ami, od infor­maty­cznych po psy­cho­log­iczne (a nawet, trady­cyjnie, słown­ikami).

    2. Kry­te­ria oce­ny wiz­erunk­owej
    Pier­wotna roz­maitość idei jest wstęp­nie fil­trowana w naj­bar­dziej ogól­ny spo­sób — tak, aby żad­na cie­ka­wa kon­cepcja nie zosta­ła pod­dana przed­w­czes­nej cen­zurze.

    3. Kry­te­ria oce­ny strate­gicznej
    Teraz z puli wyłąc­zone mogą być rów­nież cie­ka­we kon­cepcje nazw — jeże­li tyl­ko nie posi­adają zesta­wu strate­gicznych cech.

    4. Cechy wyróż­ni­a­jące i odróż­ni­a­jące
    Dobry pro­jekt powi­nien być usu­nię­ty na rzecz bar­dzo dobre­go. Konieczność odróż­nie­nia się na ryn­ku narzu­ca twar­de ogra­ni­cze­nia języ­ko­wej swo­bodzie.

    5. Budowa nazwy (sko­jarzenia)
    Sko­jarzenia mogą zaskaki­wać. Zaskoczenia te powin­ny być więc staran­nie zapla­no­wa­ne pod kątem możli­wych prze­ina­czeń, pomy­łek i złych inter­pre­ta­cji.

    6. Wymogi praw­ne
    Rejes­tracja nazwy i przestrze­ganie zas­trzeżonych praw autors­kich. Z uwa­gi na ilość ist­nieją­cych już marek, selek­cja na tym eta­pie może być bar­dzo suro­wa.

    7. Dostęp­ność domen
    Kon­trola domen www sta­je się czę­sto nat­u­ral­nym wymo­giem namin­gu. Niedostęp­ność adre­su czę­sto zmu­sza do porzuce­nia świet­nych kon­cepcji.

    8. Anal­iza języ­ko­wa
    Gdy nazwa ma funk­cjo­no­wać na wielonar­o­dowym ryn­ku, wszys­tkie eta­py wery­fikacji nazw nale­ży powie­lić dla kole­jnych języ­ków.

    9. Wybór final­istów
    Nawet przy tak dro­bi­az­gowej fil­tracji dobrze prowad­zony pro­ces pro­jek­towy owo­cu­je zesta­wem nawet kilku­nastu nazw, któ­re są goto­we do wdro­że­nia.

    Opra­cowu­jąc strate­gię stwo­rze­nia nazwy dla przed­sięwz­ię­cia z między­nar­o­dowymi aspirac­jami war­to pamię­tać o ograniczeni­ach: Druz­gocąca więk­szość pojaw­ia­ją­cych się nazw będzie zare­je­strowana lub jest już zarez­er­wowana jako mar­ka innej fir­my. Rejes­tracja nazwy jako zna­ku towa­ro­we­go jest pro­ce­sowana odd­ziel­nie w każ­dym państ­wie. To kosz­towny i cza­so­chłon­ny pro­ces. Dla przy­kła­du - peł­na rejes­tracja mar­ki na tere­nie USA może trwać kil­ka lat.

    Ku przestrodze - doskonały kolaż od Krzysztofa Tumasza.

    Poniższa ilus­tracja Krzysztofa Tumasza do
    moje­go tek­stu “Jak wybrać nazwę dla fir­my”,
    – Mag­a­zyn Twój Biznes 9 wrześ­nia 2009.

    Na górę
    Projektujemy nazwy
    które zapadają w pamięć  
    Kliknij i sprawdź jak
    Smaczki
    Zapamiętujemy i reagu­je­my pozy­tyw­nie na małe, zaska­ku­ją­ce i weso­łe ucie­chy.
    Jak moż­na stwo­rzyć efekt zasko­cze­nia i drob­nej przy­jem­no­ści? Może to być zabaw­ny krót­ki tekst, link do zabaw­ne­go fil­mi­ku lub kom­ple­ment.

    Może to być „psi­kus”, jak kupon, wir­tu­al­ny upo­mi­nek lub śmiesz­ny obra­zek scho­wa­ny gdzieś na stro­nie. Nawet satys­fak­cja ze odkry­cia połą­cze­nia lub roz­wią­za­nia zagad­ki umy­sło­wej może pomóc stwo­rzyć korzyst­ne i nie­za­po­mnia­ne wra­że­nie.

    Mądrego miło posłuchać

    Szanowny ekspercie.
    Podziel się wiedzą i odbierz zapłatę.

    Sprawdź to - kliknij tutaj.

    Lubisz nasze treści i to co robimy?
    Możesz publikować je u siebie, sprawdź
    także jak jeszcze możesz nas wesprzeć.

    Jack Welch
    CEO - General Electrics.
    Genialny lider ogłoszony
    managerem stulecia.
    Otrzymaj ofertę