Jak pisać artykuły, które ludzie uwielbiają?
15 zasad pisania magnetyzujących treści.

Dowiedz się, jak powstają treści, które codziennie przyciągają tłumy czytelników.

Co znajdziesz w artykule

    Wzór z pozo­ru wyda­je się być zadzi­wia­jąco pro­sty. Świetna treść to świet­na sprze­daż. Spec­jal­iści od pozy­cjonowa­nia stron i inter­ne­towego mar­ketingu dys­ponują wie­lo­ma narzę­dza­mi, któ­re dostar­czają na to bezs­pornych dowo­dów. O tym wie już dzi­siaj każ­dy. Jed­nak już nie każ­dy zda­je sobie spra­wę, że pojaw­ie­nie się napraw­dę świet­nych tre­ści na stro­nach, czę­sto pod­bija sprze­daż spek­taku­larnie. I to każ­de­go kole­jnego mie­sią­ca. Jak stwo­rzyć zawar­tość podob­ną do tej z owoc­nych stron, dowiesz się wła­śnie z tego arty­ku­łu.

    Pierwsza zasada pisania artykułów: zafascynuj, nie nudź.

    Dojrzałe arty­ku­ły inter­ne­to­we z rze­tel­ną wie­dzą, przy­no­szą właś­ci­cielom znacz­nie więk­sze korzy­ści niż rabat, obniż­ka i pro­mocja razem wzię­te. Zami­ast zamę­czać laniem wody, opo­wiedz his­torię, któ­ra tra­fia do ser­ca. 

    Jeśli przed­staw­ione argu­menty zadzi­ałają na emo­cje, pro­mocje ceno­we czy dostęp­ność w naj­bliż­szej Biedronce będą liczyć się znacz­nie mniej, niż by to pode­jrze­wali księ­gowi. Dowiedz się jak napi­sać arty­kuł, któ­ry sku­tecz­nie prze­ko­na do Twoich racji.

    Czy wiesz, że…
    Treści napi­sa­ne bez wysił­ku, czy­ta się bez przy­jem­ności. Tak brzmi cre­do redak­cji
    The Economist.
     

    15 zasad pisania artykułów, które ludzie przeczytają z zapartym tchem i opowiedzą o nich swoim znajomym.

    Pisanie arty­ku­łów, nie jest trud­ne jeśli znasz regu­ły i zasa­dy, któ­ry­mi kie­ru­ją się pro­fesjon­al­iści. Jeśli wiesz już dokład­nie, co chcesz prze­ka­zać swo­im klien­tom i jakich środ­ków do tego uży­jesz – dobrze jest użyć ich zgod­nie z naszy­mi „zło­tymi regu­ła­mi” Nies­taran­ność czy nieu­dol­ność styl­isty­czna, gra­maty­czna bądź kom­pozy­cyjna potra­fią zni­weczyć efekt naj­le­piej zapla­no­wa­nej kam­panii. Jak pisać arty­kuł? Oto kil­ka przy­dat­nych zasad. Zawsze możesz zle­cić to nam - tutaj.

    1. Sfor­mułuj tezę arty­ku­łu, któ­rą da się wyra­zić w dwóch do pię­ciu zdań. Czytel­nik nie musi jej nawet znać, ale będzie ona dro­gowskazem i mapą, dzię­ki któ­rej tekst będzie zawsze na temat i nie roz­pły­nie się w pobocz­nych dopi­skach, któ­re nagle przyj­dą Ci do gło­wy. Te zacho­waj na inną oka­zję i inne arty­ku­ły.

    2. Sto­suj aka­pi­ty.
      Nadawaj im śród­ty­tuły, seg­reguj myśli i wąt­ki w rozsąd­nie wyo­dręb­nione dzia­ły.

    3. Daruj sobie dłu­gi i maje­sta­tycz­ny wstęp. Jest nie­po­trzeb­ny.
      Tekst reklam­owy powi­nien zaczy­nać się od kon­kre­tów, a naj­le­piej, zaw­ierać je też w środ­ku i nimi się koń­czyć.

    4. Prezen­tuj fak­ty w tabe­lach i wykre­sach. Jeśli masz taką możli­wość, sta­ty­sty­ki i dane pro­cen­towe przed­staw­iaj w atrak­cyjnej gra­ficz­nie for­mie, rezygnu­jąc z zasypy­wa­nia licz­ba­mi same­go tek­stu. Oczy­wiś­cie, dzi­ałaj z umia­rem.

    5. Zrezygnuj z zaskaku­jącej puen­ty. Również z tej druz­goczącej, zmieni­a­jącej lub nada­jącej sens arty­ku­ło­wi — co będzie, gdy ktoś nie doczy­ta tek­stu do koń­ca? Dobrze napi­sa­ny tekst powi­nien być dobry nie tyl­ko na koń­cu.

    6. Pisz dynam­icznie:

      ● uży­waj cza­su ter­aźniejszego, jest naj­le­piej przyswa­jany.

      stro­na czyn­na jest lep­sza niż bier­na,

      ● nie pisz, czym coś nie jest; lep­iej jest napi­sać, czym coś jest; twier­dze­nia pozy­ty­wne i wprost są naj­bar­dziej zrozu­mi­ałe i sug­esty­wne.

      ● wys­trze­gaj się zaw­iłej, facho­wej ter­mi­nologii; gdy musisz jej użyć, umiesz­czaj czy­tel­ne wyja­śnie­nia każ­de­go skom­p­likowanego poję­cia obok tek­stu np. w ram­ce

      ● uni­kaj napus­zonego języ­ka i obcych zwro­tów; sło­wo sklep może zastą­pić mar­ket, a koszy­ków­ka bas­ket.

      ● wbrew pozo­rom, bar­dzo nie­wie­le rze­czy trze­ba pisać z wiel­kiej lite­ry: tyl­ko począt­ki zdań i nazwy wła­sne; war­to więc uni­kać bicia pokło­nów Wartoś­ciom, Klien­tom i innej "Mistyce".

      ● rela­cje pisa­ne win­ny być w trze­ciej oso­bie; nar­ra­tor w więk­szości wypad­ków jest nie­wi­docz­ny, a autor nie­ek­spo­no­wa­ny.

    7. Bądź bły­sko­tli­wy.
      To, co zosta­ło napi­sa­ne bez wysił­ku, czy­ta się bez przy­jem­ności:
      ● zaska­kuj czytel­nika niecodzi­en­nym pode­jś­ciem do tem­atu,

      ● począ­tek tek­stu musi wywal­czyć w czytel­niku wolę przeczy­ta­nia całej resz­ty; pra­cuj bar­dzo, bar­dzo dużo nad tymi pier­wszymi paro­ma zda­nia­mi.

    8. Zachowaj porzą­dek i umiar.

      ● nie prze­ska­kuj co chwi­la z cza­su ter­aźniejszego w przy­szły, prze­szły bądź odwrot­nie; cza­su prze­szłe­go war­to uni­kać, jeśli tyl­ko się da,

      ● kon­sek­went­nie sto­suj licz­bę mno­gą bądź poje­dyn­czą.

    9. Mów o ludzi­ach, nie o „per­son­elu”.
      Jeśli znasz czy­jeś imię, użyj go; nigdy nie zapom­i­naj podać auto­ra cyto­wa­ne­go tek­stu!

    10. Nie sto­suj jed­nowyra­zowych nagłów­ków.
      Ich zwię­złość może być odczy­tana na spo­so­by, któ­re nawet
      nie przyj­dą Ci na myśl. Mogą oka­zać się też po pro­stu niezrozu­mi­ałe.

      Pamię­taj – W wie­lu przy­pad­kach tyl­ko nagłów­ki będą przeczy­tane! Muszą więc być samo­dziel­ną częś­cią arty­ku­łu, sug­esty­wną i zrozu­mi­ałą nawet bez czy­ta­nia drob­niejszego dru­ku pod spo­dem. Zobacz nasz arty­kuł o tym jak two­rzy się chwy­tli­we nagłów­ki rekla­mo­we.

    11. Nie naduży­waj przy­ja­ciel­s­kich, nie­ofic­jal­nych środ­ków wyra­zu.
      Może być to ode­brane jako spo­ufalanie się. To, co akcep­towane jest w mowie potocz­nej, poza skle­pem spoży­w­czym czy pubem może nie przys­porzyć Ci popu­lar­no­ści.

    12. Popraw­iaj goto­wy tekst.
      Nie łudź się ani sekun­dę, że nie wyma­ga on tego; daj go do przeczy­ta­nia paru oso­bom z polece­niem zna­le­zie­nia jak naj­wię­cej błę­dów i zobacz, co się sta­nie.

    13. Tekst posi­ada swo­ją geo­gra­fię.
      Ludzie zwra­ca­ją najwięk­szą uwa­gę na począ­tek i koniec – sło­wa, zda­nia, stro­ny, oraz na lewą część stro­ny (kie­ru­nek czy­ta­nia!). Rozpisany na stro­nie tekst jest jak las – naj­ciem­niejszy w samym środ­ku. Warto o tym pamię­tać, zanim umie­ści się tam istot­ne tre­ści.

    14. Sukces odno­si się, gdy czytel­nicy mogą przed­staw­ione rozwiąza­nia odnieść do sie­bie — nie na pozio­mie teo­rii, ale rad, wnio­sków, przy­kła­dów itp. Sku­piaj się na aspek­cie prak­tycz­nym.

    15. Złam każ­dą z powyż­szych zasad,
      jeśli masz być niezad­owolony z Two­jej włas­nej pra­cy.

    Czy wiesz jak napisać artykuły, które zawsze przyciągają tłumy lojalnych czytelników? Poznaj mały, owocny sekret.

    Aby arty­kuł inter­ne­towy odniósł suk­ces, czytel­nicy muszą uzna­wać jego treść za przy­datną i uni­kal­ną. Niezwykle waż­ne jest, abyś two­rzył taką treść, któ­ra wnie­sie coś nowe­go do życia prawdzi­wych ludzi. Każdy blog ma swój wła­sny potenc­jał na bycie „przy­dat­nym” i chy­ba nierozsąd­nym było­by założe­nie takiej stro­ny, któ­ra sta­rał­by się być wszys­tkim naraz. Najlep­szą radą, na temat two­rze­nia przy­dat­nej tre­ści, jest bada­nie pref­er­encji czy­tel­ni­ków.

    Możesz zyskasz sza­cunek czytel­ników tyl­ko wte­dy, gdy będziesz sza­no­wał ich inte­li­gen­cję. Dlat­ego najlep­szą radą, jaką może­my udzie­lić Ci w tej kwe­stii jest: Pisz takie arty­ku­ły, z jakich sam chci­ałbyś się cze­goś dowiady­wać. Konkretne i treś­ciwe. Słucha­jąc śro­do­wi­ska z bie­giem cza­su, będziesz w sta­nie okre­ślić, cze­go ocze­ku­ją inni i co mógł­byś zro­bić, aby zaspo­ko­ić ich potrze­by. Dając im coś napraw­dę przy­dat­nego, a wygrasz ich uwa­gę.

    Poznaj subtelne sygnały ostrzegawcze,
    które mówią , że treść Twojego artykułu jest do niczego....

    Twoi odwiedza­jący spę­dza­ją na stro­nie śred­nio mniej niż dwie min­uty?
    To ozna­cza kło­po­ty. Zain­staluj Google Ana­lyt­ics i spójrz na śred­nią licz­bę odwiedza­ją­cych Twoją stro­nę. W więk­szości przy­pad­ków wszys­tko poni­żej dwóch minut ozna­cza poraż­kę. Jeśli u cie­bie jest to mniej niż min­uta, to two­ja treść odrzu­ca ludzi. Chyba, że wie­rzysz w To, że ludzie czy­tają z “nad­ludzką” pręd­ko­ścią. Jak pisać arty­ku­ły, któ­re poko­na­ją smut­ne sta­ty­sty­ki?

    • Jeśli każ­de­go dnia nie piszesz choć­by 1000 słów, to rozu­miesz, że bar­dzo trud­ne jest napi­sa­nie cze­goś wię­cej niż śred­niej jako­ści treść.
      Spróbuj pisać przy­na­jm­niej 1000 słów, dzi­en­nie przez mie­siąc, a zoba­czysz, jak wpły­nie to na jakość two­ich pub­likacji. Będziesz napraw­dę zdu­mio­ny!

    Jed­nym z najszyb­szych spo­so­bów na sfrus­trowanie two­ich czytel­ników jest pisa­nie o wszys­tkim, na co wpad­niesz. Oto dla­cze­go: ludzie nie odwie­dza­ją Two­jej stro­ny, by poz­nać two­je zda­nie. Przy­chodzą, aby zna­leźć rozwiąza­nia na ich wła­sne prob­lemy. Kiedy przes­ta­niesz o nich pisać, oni powin­ni zacząć czy­tać.

    • Opub­likuj dziś wszys­tko to, co najlep­sze.
      Planu­jesz e-booka albo kurs i wstrzy­mu­jesz się z real­iza­cją swo­ich najlep­szych pomy­słów, czeka­jąc aż Twój blog sta­nie się pop­u­larny, zanim je opub­liku­jesz i zaro­bisz kupę pie­nię­dzy? Jeśli tak jest, to przes­tań. Idąc w ślad za tok­iem myśle­nia War­rena Buf­feta: Czekanie z pub­likacją two­ich najlep­szych pomy­słów do cza­su, aż Twój blog sta­nie się pop­u­larny, jest jak cze­ka­nie z sek­sem do sta­ro­ści.

    BONUS:
    Sprawdzone techniki znajdowania pomysłów na poczytne artykuły...

    Zostań super­bo­haterem inicjowa­nia branżowych tematów.

    Brak Ci pomy­słów na kole­jne arty­ku­ły czy posty na Twoim blo­gu? Nie wiesz jak napi­sać arty­kuł pra­so­wy? Nie ma się co dzi­wić, jeśli jedy­nym miej­scem, w któ­rym szu­kasz jest Twoja gło­wa. Wszyscy potrze­bu­jemy inspi­ra­cji… a nie da się jej zna­leźć waląc gło­wą w biur­ko i mając nadzie­ję, że wypad­nie z niej pomysł. By pomóc w uru­chomie­niu moto­ru inspi­ra­cji prezen­tu­jemy dzie­siąt­ki tech­nik wymyśla­nia wspani­ałych tem­atów postów na blo­ga zawar­tych w trzech kate­go­riach.

    1. Spójrz na temat oczyma swo­jego odbiorcy.

    Na począ­tek naj­le­piej zna­jdź sobie men­tora. Niech prze­glą­da Two­jego blo­ga i mówi, cze­go bra­ku­je. Zawsze poszu­kuj spo­so­bów na kon­struk­ty­wną kry­tykę. Masz w swo­jej bran­ży jakie­goś ulu­bionego myśli­ciela? Skon­tak­tuj się z nim i prze­pro­wadź wywiad.

    Możesz się rów­nież przy­łą­czyć do gru­py blo­ge­rów. Świado­mość tego, że gru­pa będzie Cię pytać o Twoje posty powin­na pomóc Ci się skon­cen­trować. Słuchanie o tem­at­ach Twoich zna­jomych bez wąt­pi­enia zasu­ge­ru­je też tem­aty dla Ciebie. Zmierz się z kon­trow­er­s­jami. Zabierz się za gorą­cy temat w Two­jej bran­ży. Ta opcja może być wyjąt­ko­wo efek­ty­wna, jeśli masz inny niż wszy­scy pogląd na jakąś spra­wę.

    Opowiedz o swo­ich błę­dach. Ludzie uwiel­bi­ają słu­chać o tym, jak inni nawa­li­li.
    Bądź szcz­ery i napisz, cze­go się nauczy­łeś. Pomyśl o bólu. Jakie są najwięk­sze prob­lemy, z jaki­mi bory­ka­ją się Twoi czytel­nicy? Skup się na tem­at­ach, któ­re dostar­czą bal­samu na ich rany. Jeśli nie­daw­no zda­rzy­ło się coś, co rzu­ca nowe świa­tło na opub­likowany na blo­gu post, poin­for­muj o tym czytel­ników. Napisz nową notat­kę i umieść w niej link do sta­rej. Pomyśl o prze­szło­ści. Jak Twoja bran­ża zmie­ni­ła się w cią­gu ostat­nich 5 - 10 lat?

    2. Bądź na bieżąco i śledź konkurencję.

    Przeglą­daj kra­jowe gaze­ty i arty­ku­ły w mag­a­zy­nach. Jaki wpływ na Twoich czytel­ników mają kra­jowe wiado­mości, takie jak kry­zys gospo­dar­czy? Mów o kra­jowych ten­denc­jach, a pub­liczność zacznie pole­gać na Tobie w kwe­stii wiado­mości dopa­sowanych do ich zain­tere­sowań. Czy­taj małe pub­likacje. Jeśli pro­wa­dzisz spec­jal­isty­cznego blo­ga, spraw­dzaj kolum­ny eks­per­tów w lokal­nych gaze­tach lub tygod­nikach biz­ne­sowych. Niewielu ludzi spo­za Two­jej spo­łecz­no­ści je czy­ta, a ich tem­aty czę­sto moż­na w łatwy spo­sób prze­two­rzyć.

    Nastaw się na słu­cha­nie. Pod­słuchuj kon­ku­ren­cję. Sprawdź gdzie Cię zapro­wa­dzą. Czy­taj ich wpi­sy i stro­ny. Uży­waj kana­łów RSS. Najlepiej poz­naj od razu to wspani­ałe urządze­nie czy­ta­jąc ten wpis: Czym są dar­mowe kana­ły RSS i dla­cze­go war­to mieć je wła­śnie od owoc­nych? Sub­skry­buj też kil­ka blo­gów kon­ku­ren­cji i dzię­ki pul­pi­towi iGoogle ska­nu­ję na bie­żą­co ich nagłów­ki. Dwa sło­wa: Alerty Google. Ustaw alert zaw­ier­a­jący kil­ka bran­żo­wych słów-klu­czy i każ sobie dostar­czać co najm­niej 20 arty­ku­łów dzi­en­nie. Czy­taj nagłów­ki i zapi­suj intere­su­jące lin­ki do pli­ku, aby móc wyko­rzys­tać je w przy­szło­ści. Gdy uzbie­rasz kil­ka pow­iązanych his­torii, otrzy­masz błyskaw­iczny prze­gląd infor­ma­cji.

    3. Dzi­ałaj nieszablonowo.

    Zmień otocze­nie. Idź do par­ku, muzeum lub na taras z tyłu domu. Wyjdź ze swo­jej doty­chcza­sowej pis­arskiej jask­ini. Weź kąpiel. Najlepiej po spac­erze. Ach… cie­pła woda zda­je się uwal­niać kreaty­wność, niepraw­daż? Wybierz się na wyciecz­kę. Więk­szość pis­arzy napraw­dę mogła­by się wię­cej ruszać. To sty­mu­luje umysł — pomy­sły same przyj­dą do gło­wy. Tylko upew­nij się, żeby wziąć ze sobą coś do pisa­nia. Zrób sobie wol­ny dzień — co tydzień. To zmie­nia życie. Moim dniem jest sob­ota. Wciśnij wła­sny przy­cisk „odśwież” i wróć goto­wy, by zatrząść blo­giem.

    Stwórz mapę myśli. Mapa myśli to tech­nika przed­staw­ia­nia, jak tem­aty odno­szą się do sie­bie nawza­jem. Nary­suj sche­mat z odno­ga­mi przy­porząd­kowanymi każ­de­mu z głów­nych tem­atów Twoich postów, by zoba­czyć, gdzie mogą poja­wić się nowe zaląż­ki. Sfor­mułuj prog­nozę. Wszyscy — wszy­scy — chcą wie­dzieć co się wyda­rzy w przy­szło­ści. Przy­ciąg­nij uwa­gę swo­imi przewidy­wa­ni­ami na temat przy­szło­ści Two­jego sek­to­ra.

    4. Zleć to pro­fesjon­al­is­tom i pojedź na długie wakacje!

    Z przy­jem­noś­cią pomo­że­my Ci opra­cować dłu­goter­mi­nową strate­gię “con­tent mar­ketingu”. Daj nam o tym znać tutaj. A jeśli masz dodat­ko­we idee, któ­ry­mi możesz podzie­lić się z Owocną społecznoś­cią, zamieść je pro­szę w komen­tarzach na samym dole tej stro­ny.

    Na górę
    Piszemy dochodowe
    treści reklamowe  
    Wyceń za darmo
    Rywalizacja
    Kiedy dzie­li­my to samo śro­do­wi­sko, będzie­my dążyć do zdo­by­cia rze­czy, któ­ry­mi nie moż­na się podzie­lić.
    Jak ludzie mogą kon­ku­ro­wać, by zyskać uwa­gę, lub zaso­by w Twoim sys­te­mie?

    Konkurencja bywa łatwo nad­uży­wa­na, jed­nak pozo­sta­je wspa­nia­łym mecha­ni­zmem do zapew­nie­nia bodź­ców do samo­do­sko­na­le­nia. W zależ­no­ści od naszych celów, kon­ku­ren­cja może mieć miej­sce wśród poje­dyn­czych osób lub grup.

    Mądrego miło posłuchać

    Szanowny ekspercie.
    Podziel się wiedzą i odbierz zapłatę.

    Sprawdź to - kliknij tutaj.

    Lubisz nasze treści i to co robimy?
    Możesz publikować je u siebie, sprawdź
    także jak jeszcze możesz nas wesprzeć.

    Guru reklamy i sprzedaży.
    Twórca międzynarodowej
    potęgi Leo Burnett, Inc.
    Otrzymaj ofertę