Jak pisać teksty na strony, które skutecznie konwertują? Zawładnij umysłami klientów! - Copywriting
X
X

Napisz kilka słów o swoim projekcie
i otrzymaj niezobowiązującą ofertę.

Imię:
Mój email to:
Tel. Opcjonalnie
Napisz kilka słów o swoim projekcie
Podstawy
I techniki
Copywriting
w internecie
Nazewnictwo
I pozycjonowanie
Ikony
i ich historie
Wskazówki ekspertów

eMarketing

Agencja Marketingowa

Copywriting

Pisanie treści

Branding

Projektowanie logo

Naming

Tworzenie nazw

Jak pisać teksty na strony,
które skutecznie konwertują?

Zawładnij umysłami klientów!

Techniki pisania
tekstów, które
wywołują pożądane
reakcję.


Spis treści:

Nie każ­dy tekst sprze­da­je. Większość tek­stów pisa­na jest nie­świa­do­mie bez uży­cia mocy, jaką mają prze­my­śla­ne for­mu­ły słów. Mam dobrą wia­do­mość. Ty też możesz napi­sać tekst rekla­mo­wy, któ­ry skło­ni Twojego Klienta do zaku­pu. Masz przed ocza­mi kom­pen­dium spraw­dzo­nych tech­nik pisa­nia tek­stów, pod­no­szą­cych kon­wer­sję na wyso­kość gra­ni­cy z kosmo­sem. Przekonaj Klienta, żeby zro­bił dokład­nie to co mu każesz. Kurs hip­no­tycz­ne­go copyw­ri­tin­gu zro­bi z Ciebie naj­sku­tecz­niej­sze­go sprze­daw­cę.

5 ważnych etapów copywritingu, które pomagają tworzyć sprzedażowe arcydzieła!

To wyczer­pu­ją­ce stu­dium kre­acji efek­tyw­ne­go copyw­ri­tin­gu nauczy Cię two­rzyć tre­ści, któ­re kon­wer­tu­ją. Nie pisz na oślep, tu każ­de sło­wo pocią­ga za odpo­wied­nie sznur­ki. Każda zmia­na zapla­no­wa­na jest z peł­ną pre­me­dy­ta­cją. Nie rzu­caj przy­pad­ko­wych słów na pastwę krwio­żer­cze­go Internetu, bo w mgnie­niu oka roz­szar­pie je na strzę­py.


Skrzętnie zapla­nuj i stwórz tekst, któ­ry będzie prze­my­śla­nym anti­do­tum na lęki i bóle Klienta. Jesteś w posia­da­niu wie­dzy naj­sku­tecz­niej­szych tuzów copyw­ri­tin­gu, dzię­ki któ­rej tra­fisz w odpo­wied­nie "krę­gi" i uśmie­rzysz ból klien­ta. A póź­niej jest już tyl­ko zakup.

1. Research – zbierz infor­ma­cje, któ­re zmie­nisz
w prze­ko­nu­ją­ce zda­nia Twojej ofer­ty.

Najbardziej cza­so­chłon­ny i istot­ny etap copyw­ri­tin­gu... Ojciec
rekla­my David Ogilvy
, zanim ocza­ro­wał świat swo­im tek­stem dla
Rolls Royce’a, przez 3 tygo­dnie mozol­nie zagłę­biał się we wszel­ką
ówcze­śnie dostęp­ną wie­dzę na temat swo­je­go klien­ta, aby
stwo­rzyć nagłó­wek i tekst ofer­ty, któ­ra zapew­ni­ła mu pamięć
przy­szłych poko­leń.

Tekst reklamowy napisany przez Davida Ogilvy

Tego eta­pu nie możesz omi­nąć ani go zlek­ce­wa­żyć. Copywriter pod­czas zbie­ra­nia infor­ma­cji ma wie­le wspól­ne­go z akto­rem, więc czym lepiej wcie­lisz się w swo­ją gru­pę doce­lo­wą, tym więk­sze masz szan­se na suk­ces. Rozłóż pro­dukt na czyn­ni­ki pierw­sze i sta­ran­nie odrób lek­cje.


"Proporcja zbie­ra­nia i przy­swa­ja­nia infor­ma­cji do pisa­nia wyno­si 3 do 1 czy nawet 5 do 1 - niech te licz­by uświa­do­mią Ci wagę tego eta­pu kre­acji! Musisz grun­tow­nie poznać pro­dukt, jeśli masz zamiar go sprze­dać."

Zbieranie infor­ma­cji jest kom­po­no­wa­niem utwo­ru na całą orkie­strę. Copywriting jest jego wir­tu­ozer­skim ode­gra­niem z zazna­cze­niem pauz i zmia­na­mi tem­pa. Zainspirowany pro­duk­tem dostrzeż zaska­ku­ją­ce praw­dy, korzy­ści oraz moty­wy, któ­ry­mi kon­su­men­ci kie­ru­ją się przed zaku­pem. Nim powtó­rzysz dzie­siąt­ki fra­ze­sów wycią­gnię­tych z ust kon­ku­ren­cji, któ­re nie sprze­da­dzą Twojego pro­duk­tu skup się na tym, by mak­sy­mal­nie zgłę­bić temat. Musisz dowie­dzieć się dla­cze­go klien­ci kupu­ją pro­dukt, jak go kupu­ją, po co go uży­wa­ją i co jest dla nich napraw­dę waż­ne. Jeśli nie odpo­wiesz sobie na fun­da­men­tal­ne pyta­nia, Twój copyw­ri­ting legnie w gru­zach, zamiast dorów­ny­wać pozio­mem naj­wyż­szych dra­pa­czy chmur. Nawet naj­bar­dziej mądre tek­sty bez grun­tow­nych badań oka­zu­ją się kolo­sem na gli­nia­nych nogach.

Wyjdź z domu, zza swo­je­go biur­ka nie stwo­rzysz bły­sko­tli­wej ofer­ty. Szukaj wie­dzy i inspi­ra­cji u ide­al­nie dopa­so­wa­nej gru­py doce­lo­wej. Zbierz 10 lub 20 klien­tów, któ­rzy dosko­na­le pamię­ta­ją swo­je doświad­cze­nia zaku­po­we i zadaj im te pyta­nia:


Kim jesteś i co robisz? (określ profil konsumenta)

W czym pomaga Ci produkt?

Jakie parametry porównywałeś z innymi produktami?

Które były najbardziej istotne?

O jakiej alternatywie myślałeś?

Jakie korzyści przeważyły i skłoniły do kupna?

Jakie były największe wątpliwości przed zakupem produktu?

Jakie informacje pomogłyby Ci w podjęciu szybszej decyzji?

Jakimi słowami zarekomendowałbyś produkt komuś znajomemu?


Zapisuj sło­wa uży­te przez kon­su­men­tów. Wpleć je umie­jęt­nie w swój copyw­ri­ting. Odbiorcy czy­ta­jąc sło­wa i sfor­mu­ło­wa­nia, któ­rych sami uży­wa­ją, chęt­niej przy­ku­wa­ją uwa­gę do pro­duk­tu. Zaśpiewaj hymn w ich wła­snym języ­ku. Eksperymenty w sty­lu Edyty Górniak wywo­łu­ją nie­smak przez lata. Wyciągnij z tego naukę – są ele­men­ty copyw­ri­tin­gu, w któ­rych nie możesz być rewo­lu­cjo­ni­stą. Jeśli prze­mó­wisz do nich w ich języ­ku, potrak­tu­ją Cię jako „swo­je­go”. Wtedy Twój copyw­ri­ting będzie jak gar­ni­tur szy­ty na mia­rę. Wszyscy będą chcie­li w nim cho­dzić.


2. Szkic - nakreśl zarys, któ­ry pomo­że Ci
powie­dzieć naj­istot­niej­sze rze­czy.

Mapa myśli rozwiązująca problem

Produkty mogą się róż­nić funk­cjo­nal­no­ścią i bran­żą. Uniwersalne zawsze będą korzy­ści ofer­ty, czy­li zbiór war­to­ści, któ­re dostar­czy mar­ka. Wartość ofer­ty to zwy­kle tekst i ele­men­ty gra­ficz­ne. Każdy pro­dukt jest inny, ale przy kon­stru­owa­niu kon­wer­tu­ją­cych stron doce­lo­wych, zwa­nych Landing Pages nale­ży trzy­mać się for­mu­ły:


Nagłó­wek: traf­ny bene­fit mar­ki w jed­nym zda­niu. Dotknij w nim pro­duk­tu albo klien­ta. Byle zwięź­le i efek­tow­nie. Jeśli nie przy­ku­je uwa­gi, nie sprze­da.

Śród­ty­tu­ły lub 2-3 zda­nio­we aka­pi­ty: kon­kret­ne wyja­śnie­nie co i komu ofe­ru­jesz i dla­cze­go jest to przy­dat­ne.

Wypunk­to­wa­nia (bul­let points): lista klu­czo­wych korzy­ści lub opcji - czy­li naj­waż­niej­sze miej­sca w tek­ście, któ­re naj­czę­ściej czy­ta­ją odbior­cy.

Strony produktowe

Strona pro­duk­to­wa jest miej­scem, w któ­rym sprze­da­jesz war­tość pro­duk­tu, a odbior­ca ma wyko­nać akcję (zare­je­stro­wać się, dodać do kart, doko­nać zaku­pu). Poznaj peł­ny zakres zagad­nień, któ­re umie­jęt­nie roz­mie­ścisz na stro­nie doce­lo­wej:


Nazwa pro­duk­tu.

Jakie są korzy­ści pro­duk­tu, jaki jest koń­co­wy bene­fit i do kogo jest skie­ro­wa­ny?

Szczegółowy i przej­rzy­sty opis tego czym jest pro­dukt i dla­cze­go jest tak dobry – czy­li język korzy­ści.

Jaki ból roz­wią­zu­je? Opisz pro­blem.

Pełna lista pro­duk­tu (co zawie­ra).

Specyfikacja tech­nicz­na – para­me­try, czy­li co otrzy­mu­jesz i jak to dzia­ła?

Lista sprze­ci­wów: opisz wąt­pli­wo­ści, pro­ble­my, bóle, rekla­ma­cje, oba­wy - nazwij je i zaadre­suj.

Bonusy.

Gwarancja zwro­tu pie­nię­dzy.

Cena.

Wezwanie do akcji.

Oczekiwana reak­cja – co się dzie­je po zaku­pie?

3. Wypełnij szkic.

Mając w gło­wie powyż­sze wska­zów­ki wypeł­nij nimi szkic. Częstym prze­stęp­stwem copyw­ri­te­rów jest sto­so­wa­nie skom­pli­ko­wa­nych i ozdob­nych słów/sformułowań, któ­re są bez­u­ży­tecz­ne i nie­zro­zu­mia­łe dla odbior­cy. Mów do odbior­ców ich wła­snym języ­kiem. Wystrzegaj się bez­sen­sow­nych zwro­tów, któ­re nie nio­są ze sobą żad­ne­go prze­sła­nia. Takie zwro­ty jak „ela­stycz­na plat­for­ma”, „zin­te­gro­wa­ne roz­wią­za­nia” czy „zmie­nia­ją­cy się para­dyg­mat” powin­ny wylą­do­wać w koszu, bo nie nio­są żad­ne­go zna­cze­nia. To puste sło­wa, któ­re nie przy­ku­ją uwa­gi użyt­kow­ni­ka.

Nie mów o pro­duk­tach w samych super­la­ty­wach. Unikaj agre­syw­nej rekla­my. Określenia w sty­lu „naj­lep­szy”, „naj­wyż­szy”, „świa­to­wy leader” czy „jedy­na w życiu szan­sa” zruj­nu­ją Twoją uczci­wość. Ludzie nie wie­rzą w hasła, opar­te na „prze­sło­dzo­nych” war­to­ściach. Antidotum na to jest gra deta­la­mi.

4. Podnieś kon­wer­sję – czy­li
zmień odwie­dza­ją­ce­go w klien­ta.

Kiedy już stwo­rzy­łeś copyw­ri­ting opie­ra­jąc się na powyż­szych ramach, zadbaj o kon­wer­sję. To nic inne­go jak zamia­na odwie­dza­ją­ce­go w klien­ta. Prawdopodobieństwo kon­wer­sji zale­ży od połą­cze­nia ofer­ty i moty­wa­cji odwie­dza­ją­ce­go z przej­rzy­sto­ścią przed­sta­wie­nia korzy­ści i war­to­ści. Jak wymóc na odwie­dza­ją­cym pod­ję­cie decy­zji? Z pomo­cą przy­cho­dzi per­swa­zja.


Koniecznie stwórz 2 wer­sje copyw­ri­tin­gu z dwo­ma nagłów­ka­mi i zesta­wa­mi korzy­ści ofer­ty, opu­bli­kuj je na stro­nie i pod­daj testom. W ten spo­sób dowiesz się któ­ra wer­sja kon­wer­tu­je lepiej.

Image
Dobry marketing
zaczyna się od
dobrych słów
Znalezienie dobrych słów
najłatwiej zacząć od
znalezienia dobrych ludzi
Zróbmy razem
coś fajnego

Napisz kilka słów o swoim projekcie
i otrzymaj niezobowiązującą ofertę.

Imię:
Mój email to:
Tel. Opcjonalnie
Napisz kilka słów o swoim projekcie