show menu
+ Menu

Chwytliwe hasła i slogany reklamowe. Dowiedz się jak powstają i opracuj własne.

Poznaj 5 prostych zasad i reguł tworzenia dojrzałego hasła reklamowego.

    • Hasla-slogany-reklamowe
Co znajdziesz w artykule

    Dobry slo­gan aż chce się zapamię­tać i komuś powtó­rzyć. Jeszcze lep­sze są te, które zapamię­tują się same. Dobry slo­gan potrafi towa­rzy­szyć fir­mie przez lata. Niestety, słaby też. Dlat­ego, zanim powtó­rzysz swoje hasło reklam­owe w set­kach róż­nych reklam, upew­nij się, że naprawdę jest tego warte. Poz­naj 5 pro­stych zasad, bez któ­rych stworze­nie traf­nego hasła reklam­owego może się nie udać.

    Hasła rekla­mowe, które same zapa­dają w pamięć.

    Slo­ganami posługi­wano się na polu bitwy w celach iden­ty­fikacji oraz wywar­cia odpowied­niego wraże­nia. Od tam­tych stu­leci nie zmie­niło się nic. Zmieniono broń – z topo­rów na pie­nią­dze. Ter­min ten pocho­dzi od staroir­landzkiego “sluagh-ghairm”, dosłow­nie “okrzyk gospo­darza”.

    Nowoczesne “zawo­ła­nie wojenne”, zami­ast odstrasza­nia wro­gów, służą dziś przy­cią­ga­niu klien­tów. Kultowe hasła reklam­owe naszej ery niosą nam zapewnie­nie o jako­ści oraz wszel­kich korzyś­ci­ach, na jakie możemy liczyć, decy­du­jąc się na daną ofertę. Co za ulga! Te wszys­tkie róż­nice i nowo­ści nie zama­zują jed­nej cechy rozpoz­nawal­nego hasła. Osiąg­nię­cie odpowied­niej zwię­zło­ści, rozpoz­nawal­ności i sku­tecz­no­ści jest tak samo trudne dziś, jak i tysiąc lat temu. Jed­nak z pomocą naszych wska­zó­wek, zawar­tych w arty­kule, na pewno Ci się uda. Zapraszamy!

    Czy wiesz, że…
    Firma Apple korzys­tała
    z kil­ku­set róż­nych
    haseł rekla­mo­wych, zanim przy­jęła określe­nie: “Think
    dif­fer­ent”
    Genial­nym pomysło­dawcą
    był sam Paul Rand, któ­rego
    możesz poz­nać tu.

    Poznaj 5 zasad, two­rze­nia hasła rekla­mo­wego,
    które spraw­dzają się już od ponad 100 lat!

    Jed­nym z najs­tarszych haseł reklam­owych jest „Czyste w 99 44/100 %”, uży­wane w pro­mocji mydła Ivory. Stworzył je Harley Proc­ter, syn jed­nego z założy­cieli Proc­ter & Gam­ble, zain­spirowany wyni­kami badań swego pro­duktu — jesz­cze w XIX wieku!

    Mówiąc przewrot­nie, jeśli firma jest
    nudna, hasło też powinno takie być.

    Również to mydło było reklam­owane kole­jnym słyn­nym hasłem — Unosi się na wodzie! („It Floats!”). Przez dekady oba hasła – jedno dzi­ała­jące na rozum, dru­gie na emo­cje — przy­no­siły pro­duk­towi mil­iony lojal­nych klien­tów. Nie każdy zle­pek słów jest sku­teczny. Jak więc stwo­rzyć hasło rekla­mowe? Poz­naj 5 reguł, które zwięk­szają praw­dopodobieństwo suk­cesu w stwo­rze­niu  hasła reklamowego:

    1. Iden­ty­fikacja.

      Dobry slo­gan powi­nien być spójny z nazwą, kon­tynu­u­jąc bądź uzu­peł­ni­a­jąc jej komu­nikat. Niekiedy osiąga się to umieszcza­jąc w haśle nową nazwę firmy („Citi nigdy nie śpi” — Citibank), ale to nie jedyne roz­wią­za­nie. Mówiąc meta­fo­rycz­nie – slo­gan musi być odpo­wie­dzią na nazwę, jej dopełnie­niem i odbiciem.

    2. Zapamię­ty­wal­ność.

      Ten ter­min został nieo­mal stwor­zony na potrzeby mówie­nia o mar­kach hand­lowych i rekla­mie. Wiele slo­ganów jest dziś zna­nych nie­mal tak dobrze jak nazwy, któ­rym towa­rzy­szą („Just do it” – Nike). Pomaga tu zwię­złość, ale nie skra­canie hasła na siłę. Długie hasło może zawrzeć bar­dziej sug­esty­wną infor­ma­cję, która w prak­tyce okaże się trwalsza.

    3. Korzyść.

      Z punktu widze­nia klienta jest to reguła nr 1. I właś­ci­wie jedyna.
      Jak sko­rzys­tam na moim zaku­pie? Co mi da ten pro­dukt?
      Ja, ja, ja – pow­tarza klient. Liczy się tylko on, i jego potrzeby.
      Dobry slo­gan musi o nich mówić.

    4. Wyróżnie­nie.

      Na zatłoc­zonym rynku nie wystar­cza bycie dobrym. Bycie najlep­szym też nie zała­twia wszys­tkiego. Oprócz war­tych pod­kreśle­nia zalet dobrze mieć cechy, które są inne niż u kon­ku­ren­cji. „Dobrą jakoś­cią w dobrej cenie” chwalą się wszy­scy. Co zaś jest naprawdę Twoją wyjąt­kową prze­wagą? Jeśli jej nie masz, warto nad nią popracować.

    5. Pros­tota.

      Zawsze cenna, a szczegól­nie ważna przy slo­ganie.
      To tylko kilka słów, które muszą mówić tyle, co płomi­enne przemówie­nie. Uży­waj powszech­nie zna­nych pojęć i zwro­tów. Powiedz wszys­tko, co trzeba, ale nic wię­cej. Jedno słowo to na ogół za mało.

    • Czy wszys­tkie znane slo­gany świata przestrze­gają tych zasad?
      Możliwe, że nie, ale trzy­ma­jąc się ich masz znacz­nie więk­szą szansę,
      by rów­nież Twoje hasło stało się sławne.

    5 przy­kła­dów haseł rekla­mo­wych z praw­dzi­wej eks­tra­klasy
    i 10 slo­ga­nów, które ludzie wykrzy­kują na całym świecie.

    Dobrych slo­ganów rekla­mo­wych jest bar­dzo dużo — dużo mniej zaś takich, które stały się trwa­łym ele­mentem codzi­en­ności, i prze­szły do mowy potocz­nej. Przez lata stosowa­nia na całym świe­cie utr­walili je sobie nawet ci, któ­rzy nie kupują opisy­wanych pro­duk­tów, a nawet mówią w innym języku.

    Stwor­zony w 1947 przez Francesa Gerety’ego, mło­dego copy­writ­era z agen­cji N. W. Ayer&Son, slo­gan rekla­mowy wszedł do pop­kul­tury i jest wyróż­ni­any jako najlep­sze hasło reklam­owe w his­torii (Adver­tis­ing Age, 2000 r.). Chyba żad­nego innego slo­ganu nie spo­tkał podobny przy­wilej. To wzor­cowy przy­kład slo­ganu – w trzech sło­wach mamy zarówno nazwę pro­duktu, jak i naj­waż­niej­szą korzyść dla klienta (war­tość pły­nącą z niezniszczal­ności).

    Dia­menty są wieczne

    Dia­monds are forever

     

    To hasło sły­szymy i widz­imy już od lat 70-tych. Początkowo w skró­conej wer­sji (ang. prob­a­bly the best), póź­niej dodano wyraźną wzmi­ankę o pro­duk­cie oraz „świat”, doda­jący mu siły wyrazu. To kole­jnych przy­kład dość dłu­giego slo­ganu. Pow­stał w 1973 r. w agen­cji Saatchi & Saatchi.

    Praw­dopodob­nie najlep­sze piwo na świecie

    Prob­a­bly the best beer in the world

     

    Przykład na to, że slo­gan rekla­mowy nie musi być bar­dzo krótki, by być bar­dzo dobry. Tutaj, aby zako­mu­nikować ważną dla klien­tów zaletę, zapi­sano całe, jak na reklamę, bar­dzo dłu­gie zda­nie. Pokazuje to pri­o­ry­tety takiego pro­jektu. Zwięzłość jest ważna, ale jesz­cze waż­niej­sze jest znacze­nie.

    Roz­puszczają się w ustach, a nie w dłoni.

    M&Ms melt in your mouth, not in your hand

     

    Zachęca nas do dzi­ała­nia od 1988 roku, gdy sam Dan Wieden z agen­cji Wieden+Kennedy opra­cował hasło na potrzeby nowej kam­panii. Podobno zain­spirował się ostat­nimi sło­wami ska­za­nego na krze­sło elek­tryczne; byłby to swo­isty rekord; kole­jny w imponu­jącej kari­erze spor­to­wej marki.

    Po pro­stu zrób to

    Just do it

     

    Uży­wany już od lat 20-tych zeszłego wieku, cią­gle spo­tykany jest w kole­jnych rekla­mach tej ame­ry­kań­skiej kawy. Kari­erę roz­po­czął w krót­kiej serii telewiz­yjnej; póź­niej prze­szedł rów­nież do druku. W rozbu­dowanej wer­sji logo rysu­nek kubka naw­iązuje wła­śnie do tego hasła (choć najczęś­ciej uży­wane jest logo bez gra­fiki).

    Dobra do ostat­niej kropli

    Good to the last drop

     

    To tylko kilka przy­kła­dów haseł rekla­mo­wych, które oka­zały się sku­tecz­niej­sze od innych. Nie mają wiele cech wspól­nych, poza jedną, naj­waż­niej­szą – są ide­al­nie dopa­sowane do marki. Poniżej skró­cone wer­sje tych genial­nych prac, które rów­nież zasłu­gują na uznanie.

    Ponieważ jesteś tego warta. Because you’re worth it.

    Kocham to. I’m lov­in' it.

    Dobre, że palce lizać. Fin­ger lic­kin’ good.

    Łączy ludzi. Con­nect­ing people.

    Nie czyń zła. Don’t be evil.

    Najszczęśli­wsze miej­sce na Ziemi. The hap­pi­est place on earth.

    Nie ma zamien­nika. There is no substitute.

    Zawsze Coca-Cola. Always Coca-Cola.

    Jeśli chcesz zro­bić na kimś wra­że­nie,
    umieść go na two­jej Czarnej liś­cie.
    If you want to impress some­one, put him on your Black list.

    To możesz być ty.. It could be you.

    Dlaczego żaden ze slo­ga­nów nie jest dobry sam w sobie?

    Nie zna­jąc marki, która jest reklam­owana danym hasłem, nie powinno się w ogóle go oce­niać. Dobre hasło – to takie, które jest ide­al­nie dopa­sowane do oso­bo­wo­ści biz­nesu.
    Bez niej żadne hasło wiele nie pomoże, bo nie będzie miało pokry­cia w praktyce.

    Samą ory­gi­nal­noś­cią rzadko się wygrywa;
    wyróż­nić się z tłumu można prze­cież
    rów­nież na niekorzyść.

    Dobrym przykła­dem dos­tosowa­nia hasła do celu kam­panii są hasła pro­mu­jące VW Gar­busa i trójwymi­arowe kina Imax: Think Small i Think Big. Można to przetłu­maczyć odpowied­nio jako „myśl w małej/dużej skali”. Podobieństwo jest nie tylko słowne, ale i kon­cep­cyjne, ale tak naprawdę te hasła są cał­ko­wi­cie inne. Mają bowiem zupeł­nie inne cele, i są do nich dosko­nale dopasowane.

    Myśl skrom­nie. Think small.

    Myśl z roz­machem. Think big.

    Żadne z tych haseł nie jest lep­szym wari­antem jakie­goś ide­al­nego wzoru slo­ganu, przy­dat­nego w każ­dym przy­padku. Tym niem­niej, dopiero razem dają bar­dzo cenną lek­cję — slo­gan nie jest dobry sam w sobie; może być dobry tylko dla konkret­nej marki, kam­panii czy sytuacji.

    Jak czę­sto można zmie­niać slo­gan? Jak zmie­nić go dobrze?

    To pro­ste – trzeba robić to tak, jak Apple. Z dobrego na dobre, i z dobrego powodu.

    Żadna roz­mowa o mar­ketingu czy
    rekla­mie nie może obe­jść się bez Apple.


    Dziś ich naj­bar­dziej rozpoz­nawany jest
    „Think dif­fer­ent”, czyli “Myśl ina­czej”.
    Dobrze pasuje do stylu ich pro­duk­tów.
    Te dwa słowa dosko­nale wyra­żają misję
    twórcy kom­put­erów innych niż wszystkie.

    Nazwy iPhone, iPad czy iMac rozpoz­naje każdy, kto ma sty­czność z tech­nolo­giami. Apple to jedna z naj­bar­dziej podzi­wianych firm świata, samodziel­nie two­rząca zja­wi­ska i trendy, które wpły­wają na wiele ryn­ków, bądź ksz­tał­tują zupeł­nie nowe seg­menty usług. Najkrócej mówiąc — legenda.

    Apple od 1970 r. do dziś wyko­rzysty­wało w rekla­mach
    łącz­nie kilka­set róż­nych sloganów.

    Oprócz haseł uni­w­er­sal­nych,
    pro­mu­ją­cych samą markę, bar­dzo
    wiele z nich pow­stało dla pro­mocji
    kole­jnych innowa­cyjnych pro­duk­tów.


    Dobrze rozu­miejąc znacze­nie mar­ketingu oraz siłę, jaką dają słowa, wspani­ałe gra­fiki Apple zawsze były uzu­peł­ni­ane wspani­ałymi hasłami Apple. Oto kilka z ogrom­nej ilo­ści haseł reklam­owych, jakimi posługi­wała się słynna kali­forni­jska (jak z dumą podaje na swych pro­duk­tach) firma. Niestety, na ogół nie trafi­ały one na pol­ski rynek.

    Byte into an Apple – wgryź się w Jabłko (oparte na ang­iel­skiej grze słów)

    The Com­puter for the rest of us – Kom­puter dla reszty z nas

    The Power to Be Your Best – Moc do bycia najlepszym

    1,000 songs in your pocket 1000 pio­se­nek w Two­jej kie­szeni (odtwa­rzacz iPod)

    There’s some­thing in the air – coś wisi w powi­etrzu (lap­top Mac­book Air)

    Beauty out­side. Beast inside – piękna na zewnątrz; bes­tia w środku (kom­puter Mac Pro)

    Soon there will be 2 kinds of peo­ple.
    Those who use com­put­ers, and those who use Apples.

    Wkrótce będą dwa rodzaje ludzi; ci, któ­rzy uży­wają kom­put­erów i ci uży­wa­jący Apple.

    Gdy korzy­sta się z setek slo­ganów, nie można sto­so­wać jed­nego wzorca.
    Wspólny za to musi być spo­sób myśle­nia o pro­duk­cie. Każda nowa wer­sja, aktu­al­iza­cja, pro­mocja jest odpowied­nio opi­sana – nigdy nie żało­wano ener­gii i czasu, by opo­wie­dzieć klien­tom przekonu­jącą his­torię. Każde hasło jest inne, ale wszys­tkie dobrze dopa­sowane do swo­ich zadań.

    Dlaczego Twoja marka miała by pozo­stać milcząca?

    Opra­cow­anie dopa­sowanego do marki slo­ganu to żmudna i wyma­ga­jąca praca.
    Coś jed­nak w tym musi być, skoro pode­j­mują ją nie­mal wszys­tkie najwięk­sze marki świata. Bez slo­ganu marka traci szansę na sku­tecz­niej­szą komu­nikację z otocze­niem.

    Każdy, kto tę dys­ku­sję potrafi wzbo­gacić, jest u nas zawsze mile widziany.
    Zapraszamy do komen­towa­nia i podawa­nia oso­bistych fawory­tów na dole tej strony.
    Czuj się swo­bod­nie pyta­jąc nas o swój pro­jekt — tutaj. Z przy­jem­noś­cią pomo­żemy Ci opra­cować odpo­wiedni komu­nikaty na potrzeby Two­jej marki.

    Na górę
    Piszemy dochodowe
    treści reklamowe  
    Wyceń za darmo
    Niespodzianka
    W trak­cie codzien­nych czyn­no­ści nasz mózg pobu­dzany jest przez nowe i nie­ocze­ki­wane odkrycia.
    Czy w zapla­no­wa­nych przez Ciebie doświad­cze­niach są jakieś małe nie­spo­dzianki?

    „Niespodzianką” może być nowy doda­tek lub odmiana od codzien­no­ści, jak na przy­kład inne sfor­mu­ło­wa­nie w komu­ni­ka­cie z prośbą o potwier­dze­nie danych lub zmiana obrazka na zna­jo­mej stro­nie. Rozważ też, jak przy­cią­gnąć uwagę ludzi odcho­dząc od ocze­ki­wa­nych wzor­ców usta­lo­nych przez inne strony lub poprzez doświad­cze­nia nie­za­leżne od Twojej strony.

    Mądrego miło posłuchać

    Szanowny ekspercie.
    Podziel się wiedzą i odbierz zapłatę.

    Sprawdź to - kliknij tutaj.

    Lubisz nasze treści i to co robimy?
    Możesz publikować je u siebie, sprawdź
    także jak jeszcze możesz nas wesprzeć.

    Założyciel Microsoft Corp.
    Najbogatszy człowiek na
    świecie kilka lat z rzędu.
    x
    Będziemy Ci bardzo wdzięczni za
    sugestie lub informację o napotkanym
    błędzie. Każdego dnia wkładamy wiele
    pracy, aby te strony były lepsze.

    Pozwól nam Tobie podziękować:
    no-spam