show menu
+ Menu

Jak nazwać produkt? Dobre nazwy produktów spożywczych.

Wiele przed­się­biorstw two­rząc nowy pro­dukt albo usługę, trak­tuje nazwę jak coś, o czym myśli się na koniec, albo jak osta­teczną for­mal­ność, którą trzeba zała­twić przed wiel­kim star­tem. Zgodnie z takim myśle­niem, suk­ces nowego przed­się­wzię­cia zależy w cało­ści od modelu biz­ne­so­wego i planu dzia­ła­nia, a samej nazwie przy­pi­sy­wana jest nie­wielka war­tość. Jak na iro­nię, coś, co wydaje się tak mało ważne, ma klu­czową wagę. Tymczasem w dzi­siej­szej rze­czy­wi­sto­ści, w któ­rej panuje hiper-konkurencja jest tak, że nazwa może stwo­rzyć, lub znisz­czyć cały produkt.

Nazwij to dobrze, albo pakuj walizki.

nazwy-produktow


„Wydawało mi się, że sami damy sobie z tym radę, ale sie­dzimy już trzy mie­siące i nic z tego nie wynika”
. Albo: „Nawet nie uwzględ­ni­li­śmy tego w budże­cie, nie sądzi­li­śmy, że to będzie sta­no­wić pro­blem. Nikt nie wie, jak to powinno się nazy­wać”. Oto jak wygląda kon­struk­cja nazwy w prak­tyce. Wtedy, w obli­czu nie­uchron­nego ter­minu osta­tecz­nego, tar­gów bran­żo­wych, wypusz­cze­nia pro­duktu na rynek, klienci zaczy­nają pani­ko­wać i nazy­wają pro­dukty w spo­sób, który czę­sto grze­bie ich idee na starcie.

Wspaniała nazwa pro­duktu nie może spra­wić, że kiep­ska
firma odnie­sie suk­ces. Jednak kiep­ska nazwa może spra­wić,
że wspa­niała firma ponie­sie porażkę.

Dlaczego wybór dobrej nazwy dla pro­duktu jest tak ważny? Lubię wyko­rzy­sty­wać ana­lo­gię, w któ­rej nazwa firmy porów­ny­wana jest do uchwytu walizki. Sam w sobie, uchwyt jest tylko nie­dro­gim ele­men­tem z pla­stiku. Nie ma wiel­kiego zna­cze­nia i nie jest wart zbyt wiele, dopóki nie musi­cie pod­nieść bagażu. W momen­cie, gdy musi­cie to zro­bić, uchwyt staje się wszystkim.

Pamiętacie swego rodzaju wojnę pomię­dzy Blu-Ray i HD DVD? Co łatwiej było wypo­wie­dzieć, prze­ka­zać, „ponieść dalej”? Byłem pewien co do wyniku tej bata­lii na długo przed tym, jak Blu-Ray wygrał. Drugi for­mat trudno było wypo­wie­dzieć, a ludzie czę­sto wybie­rają to, co potra­fią wymó­wić. Wolicie odtwa­rzacz Blu-Ray? Czy HD DVD?

Jeśli w naszym przed­się­bior­stwie nastąpi roz­łam, będę
usa­tys­fak­cjo­no­wany bio­rąc sobie nazwę firmy. Wy będzie­cie
mogli prze­jąć wszyst­kie jej aktywa i fabryki. I tak wyjdę na swoim.

John Compton - pre­zes Quaker Oats

Nieważne, czy cho­dzi o nazwy pro­duk­tów spo­żyw­czych, nazwy nowych usług czy nazwy dla nowej spółki. Możemy pomóc Ci stwo­rzyć dokład­nie taką iden­ty­fi­ka­cję jakiej potrze­bu­jesz. Zapytaj o nie­zo­bo­wią­zu­jącą ofertę pod nume­rem 660 970 980. Tak naprawdę więk­szość naj­bar­dziej roz­po­zna­wal­nych nazw świata powstała wła­snie w gło­wach eks­per­tów. Zapraszamy także do prze­czy­ta­nia naszych namin­go­wych publi­ka­cjipomy­słach, jak nazwać firmęo pocho­dze­niu nazw.

5 Dobrych przy­kła­dów nazw pro­duk­tów, które pod­biły świat.

Po pro­stu zleć to

W 1971 r. zało­ży­ciele firmy Blue Ribbon Sports, Bill Bowerman i Philip Knight, posta­no­wili wypu­ścić na rynek nową linię butów fut­bo­lo­wych. Pierwszej serii ozna­czo­nej logiem zapro­jek­to­wa­nym przez Carolyn Davidson, tak zwa­nym swo­osh. Nowa linia butów powinna zawie­rać w sobie ducha zwy­cię­stwa, więc mar­ke­tin­gowcy z Blue Ribbon Sports zaj­rzeli do grec­kiej mito­lo­gii i zna­leźli swoją muzę: skrzy­dlatą bogi­nię zwy­cię­stwa – Nike.

Nazwa był tak dobra, że w 1978 r. Blue Ribbon Sports ofi­cjal­nie zmie­niło nazwę na Nike, Inc.

Powiększ słow­nik

Jak upew­nić się, że nikt nie wyko­rzy­sta w przy­szło­ści nazwy firmy? Zmyślić ją! W ten spo­sób postą­pili wytwórcy lodów Reuben i Rose Mattus w 1961 r., gdy zało­żyli w Nowym Jorku sklep z lodami Häagen-Dazs.

Mimo, iż nazwa brzmi egzo­tycz­nie, wła­ści­ciele twier­dzą, że w rze­czy­wi­sto­ści nic nie zna­czy. Pochodzący z Bronksu przed­się­biorcy zdali sobie sprawę z atrak­cyj­no­ści obco­brz­mią­cej nazwy pro­duktu spo­żyw­czego, który miał pod­bić świat. nazwa-produktu-lody

Kokaina
Według książki Fredericka Allena „Secret Formula” napój gazo­wany, który odniósł naj­więk­szy suk­ces w histo­rii nazwano od liści koki (ang. coca leaves) i orze­chów koli (ang. kola nuts) – jego dwóch skład­ni­ków.
W 1886 r. far­ma­ceuta John Pemberton stwo­rzył pierw­szą par­tię syropu Coca-Cola. Allen pisze, że nazwę syropu wymy­ślił Frank Mason Robinson, part­ner biz­ne­sowy Pembertona. Robinson zamie­nił literę „k” w angiel­skim sło­wie kola na „c”, bo stwier­dził, że dwa „c" będą lepiej razem wyglą­dać, i napi­sał je zama­szy­stym pismem, które póź­niej stało się słyn­nym logiem Coca-Coli. Napój kie­dyś zawie­rał rów­nież śla­dowe ilo­ści koka­iny, ale od 1929 r. jest pozba­wiony tej sub­stan­cji.

Siła litery „K”
George Eastman, zało­ży­ciel firmy Kodak, a także twórca apa­ratu Kodak uwiel­biał literę „K”. Zanim w 1892 r. Eastman osta­tecz­nie zde­cy­do­wał się na tę nazwę, prze­te­sto­wał kilka połą­czeń słów, zaczy­na­ją­cych się i koń­czą­cych na „K”. Eastman uwa­żał, że odpo­wied­nia nazwa powinna być łatwa do zapa­mię­ta­nia, nie powinna przy­po­mi­nać niczego innego i nie mogła być trudna do wypo­wie­dze­nia.

Przede wszyst­kim jed­nak musiała posia­dać literę „K”. Ponieważ według niego ta litera robiła wra­że­nie i wywo­ły­wała zamie­rzony efekt. Kodak prze­trwał ponad 100 lat, wra­sta­jąc w świat foto­gra­fii i kul­tury popu­lar­nej.

Nigdy nie jest za późno na zmiany

Firma Shwayder Trunk Manufacturing Company, zało­żona w 1910 r. przez Jessego Shwaydera, pro­du­ko­wała walizki i aktówki, któ­rych mocną stroną była wytrzy­ma­łość. Shwayder nazwał jedną ze swo­ich pierw­szych wali­zek imie­niem biblij­nego Samsona, męż­czy­zny o nad­na­tu­ral­nej sile otrzy­ma­nej od Boga, dzięki któ­rej miał poko­ny­wać swo­ich wro­gów, wal­czyć z lwami i zwy­cię­żać całe armie.

W 1941 r. Shwayder zaczął uży­wać zastrze­żo­nej nazwy „Samsonite”, a w 1966 r. zmie­nił nazwę firmy. Znaczące, pasu­jące do kon­tek­stu nazwy domi­nują w umy­słach ludzi, lepiej zapa­dają w pamięci niż powszech­nie wyko­rzy­sty­wane nazwiska.

2 Dobre przy­kłady nazw pro­duk­tów spo­żyw­czych,
które pod­biły cały świat.

1. Wyróżnij się, albo zgiń.

Najczęstszym błę­dem popeł­nia­nym przy nazy­wa­niu nowego pro­duktu wybór nazwy, która brzmi jak inne nazwy w branży. Jest to spo­wo­do­wane obawą o to, czy nowa firma będzie trak­to­wana poważ­nie. W rze­czy­wi­sto­ści, naj­waż­niej­sze jest to, by odróż­niać się od kon­ku­ren­cji i szu­kać u niej przy­kła­dów tego, czego należy unikać.

2. Unikaj nie­wy­róż­nia­ją­cych się nazwisk.

O ile nie chcesz wymy­ślić nazwy dla pro­duktu spo­żyw­czego, lub gastro­no­mii, to Polskie nazwi­ska nie­stety nie zdą­żyły jesz­cze wyro­bić sobie nie­ska­zi­tel­nej opi­nii. O ile nie masz naprawdę fascy­nu­ją­cego i zapa­da­ją­cego w pamięć nazwi­ska, albo nie two­rzysz firmy dla per­so­nal­nej, oso­bi­stej marki, zwy­kle lepiej dać sobie z nim spokój.

3. Unikaj akro­ni­mów

Wszyscy wiemy, że na świe­cie jest już wystar­cza­jąco dużo akro­ni­mów. Nie powięk­szaj­cie tej puli wymy­śla­jąc kolejny dla sie­bie. Takie firmy jak IBM, PZU czy KFC pra­co­wały przez ponad 50 lat i dawno były kor­po­ra­cjami zanim zaczęły uży­wać skrótu swo­jej nazwy. Jeśli akro­nim to pomysł na start. To naprawdę, lepiej nie zaczy­nać. To naj­trud­niej zapa­mię­ty­walne formy świata.

4. Nie wylą­duj w sądzie.

Dzisiejszy świat namingu, jest bar­dzo skom­pli­ko­wany. To że wpad­niesz na świetny pomysł nie ozna­cza wcale, że jakaś firma nie zare­je­stro­wała takiego mate­riału han­dlo­wego i nie trzyma go w sej­fie. A wtedy wszyst­kie wie­lo­let­nie wysiłki, spo­żyt­ko­wane na two­rze­nie marki będą stra­cone. Będziesz zmu­szony praw­nie roz­po­cząć wszystko od nowa. To nie zawsze spra­wie­dliwe, ale tak to dziś działa.

5. Przejżyj eks­perc­kie publi­ka­cje i roz­waż wspar­cie
pro­fe­sjo­na­li­stów.


W tym miej­scu od lat gro­ma­dzimy wszystko to co wiemy o two­rze­niu nazw.
Jeśli wła­sne poszu­ki­wa­nia nie przy­nio­sły Ci obie­cu­ją­cych rezul­ta­tów, roz­waż współ­pracę z pro­fe­sjo­na­li­stami. W końcu jeste­śmy od tego, aby Ci pomóc. Poproś nas o nie­zo­bo­wią­zu­jącą ofertę już teraz. Zadzwoń pod 660 970 980.

Mądrego zawsze miło posłuchać
Prawdziwy geniusz w dziedzinie
marketingu. Właściciel
Ogilvy&Mather.
Czego uczą nas marki, którym ufamy?
My, zadajemy sobie to pytanie każdego dnia.
W tym miejscu chcielibyśmy dzielić się z Tobą efektami naszych poszukiwań.

Potrzeba pewności
Pragniemy mieć pew­ność i jeste­śmy bar­dziej skłonni pod­jąć dzia­ła­nie, jeśli dostępne są kon­kretne informacje.
Wieloznaczność może wywo­łać reak­cję na zagro­że­nie, która skut­kuje nie­po­ko­jem.

Wykorzystana w małych daw­kach – takich jak inte­re­su­jące wyzwa­nie – łagodna nie­pew­ność może zwra­cać uwagę (szcze­gól­nie wtedy, gdy ludzie wykształ­cili u sie­bie nawyki). Jednak wie­lo­znacz­ność może rów­nież pro­wa­dzić do bez­czyn­no­ści: ludzie rza­dziej dzia­łają w opar­ciu o nie­ja­sne infor­ma­cje. Jakie infor­ma­cje poda­jesz, by pomóc ludziom pod­jąć decy­zję? Czy celowo two­rzysz wra­że­nie pew­no­ści lub niepewności?
Jestem zainteresowany!
Do: studio@owocni.pl
Od:
Twoja wiadomość
Witam, nazywam się , chętnie nawiąże kontakt z Owocnymi w sprawie współpracy nad nowym projektem. Poproszę o kontakt i wstępną ofertę. Mój numer telefonu to:
[Dostosuj tę wiadomość]
  • Częste pytania
    Ważne pytania i odpowiedzi
    1A co jeśli wasz projekt po
    prostu mi się nie spodoba?
    odpowiedź
    2Jak obsługujecie małe
    i początkujące firmy?
    odpowiedź
    3Jak wygląda
    współpraca na odległość?
    odpowiedź
    4Jaką gwarancję
    jakości otrzymam?
    odpowiedź
    5Ile wynosi minimalny
    budżet projektu?
    odpowiedź
    6Jak rozpocząć współpracę?
    odpowiedź
    Zapytaj o swój projekt
  • Broszura
    Jestem zainteresowany!
    Broszura
    firmowa.
    Jest darmowa!Niezbędna na zebraniu
    lub spotkaniu biznesowym.
    Pobierz broszurę - kliknij

Opublikuj treść u siebie

Chcesz zamieścić tą treść na swoim
blogu, za darmo? Nic prostszego!

Wystarczy, że wstawisz link zwrotny.
Zobacz jak publikować nasze treści.

  • Pisz dla nas
    Pisz dla nas, ekspercie

    Szanowny ekspercie.
    Podziel się wiedzą i odbierz zapłatę.

    Za dobrą treść, płacimy dobre pieniądze.
    Sprawdź to - kliknij tutaj.

  • Wesprzyj nas
    IMarketing

    Podoba Ci się to co robimy?
    - Udziel nam wsparcia, to łatwe - sprawdź tu.

Kliknij lubię to na
Obserwuj nas na
x
Będziemy Ci bardzo wdzięczni za
sugestie lub informację o napotkanym
błędzie. Każdego dnia wkładamy wiele
pracy, aby te strony były lepsze.

Pozwól nam Tobie podziękować:
no-spam