show menu
+ Menu

John Caples, ojciec rewolucji w reklamie
i ewangelista mierzenia jej skuteczności.

Dowiedz się, jakie reguły i zasady rządzą procesem tworzenia skutecznych reklam.

    • John-Caples
Co znajdziesz w artykule

    Zas­tanaw­iasz się cza­sem co spra­wia że niek­tóre reklamy przy­cią­gają klien­tów jak magnes, pod­czas gdy więk­szość z nich jest zupeł­nie nie­sku­teczna? Jeśli tak, warto abyś poz­nał John’a Caplesa. Człowieka, który całe swoje życie zawo­dowe poświę­cił szuka­niu odpo­wie­dzi na to pyta­nie. Nie wie­rzył w żadne słowa doty­czące dzi­ała­nia reklamy, dopóki go nie spraw­dził i nie prze­te­sto­wał w prak­tyce. Chcesz wie­dzieć jakie wnio­ski płyną z jego doświad­czeń? Koniecznie przeczy­taj ten artykuł.

    Niesamowity upór, odro­bina talentu i masa cięż­kiej pracy.

    W dro­dze poszuki­wań odpo­wie­dzi na pyta­nie o sku­tecz­ność reklam, Caples stwo­rzył zarówno nowe sys­temy ich two­rze­nia, jak i testowa­nia.

    To spo­wo­do­wało począ­tek rewo­lu­cji w sposo­bie pisa­nia reklam, pro­jek­towa­nia oraz sprawdza­nia ich sku­tecz­no­ści. Był absol­wen­tem Akademii Mary­narki Stanów Zjed­noc­zonych, redak­torem cza­sopisma uni­w­er­syteck­iego, inżynierem-elektrykiem i repor­te­rem gazety zanim zaczął swoją kari­erę w agenc­jach reklam­owych. Jak na wybit­nych ludzi przys­tało Caples był czło­wie­kiem nieprze­cięt­nym we wszys­tkim co robił.

    Czy wiesz, że…
    Caples dopiero po
    kon­sul­tac­jach z pio­nierką
    porad­nictwa zawo­do­wego
    dr Kather­ine Black­ford
    rzu­cił pracę inży­niera
    elek­tryka i posta­no­wił
    zostać pisarzem.

    Reklama, która dała począ­tek nauce o reklamie.

    Najpop­u­larniejszą reklamą Caplesa była reklama na zlece­nie U.S. School of Music, ofer­u­jącej kore­spon­den­cyjny kurs nauki na instru­men­tach. Wielu rze­czy można się nauczyć w taki spo­sób, ale gry na instru­men­cie? Caples pod­jął wyzwa­nie i stwo­rzył nagłó­wek, który prz­er­abi­ają dziś ucznio­wie szkoły reklamy na całym świecie.

    John Caples został sławny pracu­jąc zaled­wie
    rok jako copy­writer, a jego hasło reklam­owe
    w ciągu kilku dni stało się pop­u­larnym
    powiedze­niem w Stanach.

    „Śmi­ali się, gdy usi­adłem przy
    fortepi­anie. Ale kiedy zaczą­łem grać…!”
    To hasło odnio­sło tak wielki suk­ces, że na jego pod­stawie komicy two­rzyli dow­cipy, copy­writerzy nowe reklamy, redak­torzy arty­kuły.

    Właśnie tak Caple­sowi sze­rzej uchy­liły się drzwi do kari­ery w branży reklam­owej, gdzie mógł uczyć się i w pełni roz­wi­nąć skrzydła.

    Zobac­z o­ry­gi­nalną reklamę
    i jej pol­skie tłumaczenie.

    Śmiali się, gdy usia­dłem
    przy for­te­pia­nie. Ale
    kiedy zaczą­łem grać!

    Arthur wła­śnie zagrał "The Rosary." Pokój wypeł­nił się burzą okla­sków. Stwierdziłem, że ten moment mógłby być dla mnie jako debiu­tanta dra­ma­tyczny. Ku zdu­mie­niu moich wszyst­kich przy­ja­ciół, pod­sze­dłem pew­nym kro­kiem do for­te­pianu i usia­dłem. "Jack zamie­rza poka­zać swoje stare sztuczki “, zachi­cho­tał ktoś po cichu. Tłum wybuchł śmie­chem. Wszyscy byli pewni, że nie umiem zagrać ani jed­nej nuty. "Czy on naprawdę potrafi grać?" Usłyszałem dziew­czynę szep­czącą do Arthura. "Na Boga, nie!" Krzyknął Arthur" On w życiu nie zagrał nawet nuty... Ale patrz na niego. To będzie dobre.”

    Stwierdziłem, że jesz­cze bar­dziej pod­kręcę atmos­ferę. Z uda­waną powagą wycią­gną­łem jedwabną chu­s­teczkę i lekko prze­tar­łem kurz z kla­wi­szy for­te­pianu. Następnie wsta­łem i obró­ci­łem o ćwiartkę krę­cony for­te­pia­nowy sto­łek, tak samo jak zro­bił to komik paro­diu­jący Paderewskiego w wode­wilu. “Co myśli­cie o jego wyko­na­niu?” zawo­łał głos z tyłu “jeste­śmy zachwy­ceni” zabrzmiała odpo­wiedź i tłum par­sk­nął śmiechem.

    Wtedy zaczą­łem grać
    Natychmiast wśród gości zapa­dła cisza. Śmiech roz­brzmie­wa­jący z ich ust zamarł, jak za sprawą magii. Zagrałem pierw­sze trzy czę­ści nie­śmier­tel­nej Sonaty Księżycowej Beethovena. Usłyszałem wes­tchnie­nia zachwytu. Moi przy­ja­ciele sie­dzieli z zapar­tym tchem- ocza­ro­wani!

    Grałem dalej, a w trak­cie zapo­mnia­łem o ludziach wokoło mnie. Zapomniałem o cza­sie, miej­scu i wstrzy­mu­ją­cych oddech słu­cha­czach. Mały świat, w któ­rym żyłem zaczął tra­cić kolory- roz­my­wać się- być nie­praw­dzi­wym. Tylko muzyka była prawdziwa.Tylko muzyka i jej obrazy w mojej gło­wie były ważne. Obrazy jako piękne i zmie­nia­jące się jak chmury roz­dmu­chi­wane przez wiatr i jak dry­fu­jący blask księ­życa, który dawno temu zain­spi­ro­wał wiel­kiego kom­po­zy­tora.

    Zdawało się, jakby mistrz sam do mnie przemawiał- mówiąc poprzez muzykę, będącą medium - nie sło­wami lecz akor­dami. Nie zda­niami, lecz wyśmie­ni­tymi nutami!

    Całkowity triumf!
    Gdy ostat­nie nuty Sonaty Księżycowej uci­chły, pokój roz­brzmiał hukiem okla­sków. Znalazłem się wśród pod­eks­cy­to­wa­nych twa­rzy. Jak moi zna­jomi się zacho­wali! Człowiek podał mi rękę - ogrom­nie gratulując- powa­lili mnie na plecy swoim entu­zja­zmem! Wszyscy krzy­czeli z zachwy­tem - zasy­pu­jąc mnie głu­pimi pyta­niami...” Jack! Dlaczego nam nie powie­dzia­łeś, że umiesz tak grać?”...” Gdzie się tego nauczy­łeś?”- “Jak długo się uczy­łeś?”- “Kto był twoim nauczy­cie­lem?” “Nigdy nie widzia­łem mojego nauczy­ciela”, odpo­wie­dzia­łem. “ I jesz­cze krótki czas temu nie umia­łem zagrać jed­nej nuty.” “Przestań żar­to­wać”, zaśmiał się Arthur, uta­len­to­wany pia­ni­sta. “Uczyłeś się przez lata. Mogę stwier­dzić.” “Uczyłem się tylko przez krótki czas”, pod­kre­śla­łem. “ Zdecydowałem, że zacho­wam to w sekre­cie, żebym mógł was wszyst­kich zasko­czyć.” Następnie opo­wie­dzia­łem im całą histo­rię. “Czy kie­dy­kol­wiek sły­sze­li­ście o U.S. School of Music?” Zapytałem. Kilku z moich zna­jo­mych przy­tak­nęło. “To kore­spon­den­cyjna szkoła, prawda?” zawo­łali. “Dokładnie”, odpo­wie­dzia­łem. Mają nowe uprosz­czone metody, które potra­fią nauczyć cię grać na każ­dym instru­men­cie, drogą pocz­tową w zale­d­wie kilka miesięcy.

    Jak nauczy­łem się grać bez nauczyciela

    I wtedy wytłu­ma­czy­łem jak przez lata marzy­łem, by grać na for­te­pia­nie.
    “Kilka mie­sięcy temu”. kon­ty­nu­owa­łem, “Zobaczyłem inte­re­su­jącą reklamę U.S. School of Music - nowej metody ucze­nia gry, która kosz­tuje zale­d­wie kilka cen­tów dzien­nie! Reklama opo­wia­dała, jak kobieta świet­nie zaczęła grać na for­te­pia­nie - i to bez nauczy­ciela! Najlepsze z tego wszyst­kiego, że cudowna nowa metoda, któ­rej spró­bo­wała, nie wyma­gała żmud­nej pracy- okrut­nych ćwiczeń- męczą­cych prak­tyk. Brzmiało to tak prze­ko­ny­wu­jąco, że wypeł­ni­łem kupon pro­szący o dar­mową pre­zen­ta­cję lek­cji”.

    “Darmowa ksią­żeczka przy­szła natych­miast i tej samej nocy zaczą­łem wypró­bo­wy­wać lek­cję poka­zową. Byłem zachwy­cony widząc, jak łatwo jest grać tym nowym spo­so­bem. Następnie zapi­sa­łem się na kurs. Kiedy dostar­czono mi ten kurs, stwier­dzi­łem, że jest taki, jak go opi­sano - łatwy jak alfa­bet. Wraz z kon­ty­nu­owa­niem lek­cji oka­zy­wały się one coraz łatwiej­sze. Zanim się zorien­to­wa­łem, gra­łem już moje naj­bar­dziej ulu­bione kawałki. Nic nie mogło mnie powstrzy­mać. Mogłem grać bal­lady, kla­syczne numery, a nawet jazz, z jed­na­kową łatwo­ścią. I nigdy nie mia­łem spe­cjal­nego talentu muzycznego!”

    Graj na jakim­kol­wiek instrumencie

    Ty też możesz teraz nauczyć się być dosko­na­łym muzy­kiem - ucząc się w domu - w cza­sie o połowę krót­szym, niż zazwy­czaj. Nie można nie doko­nać tego z tą pro­stą nową metodą, która spraw­dziła się wśród 350,000 ludzi potra­fią­cych teraz grać na swo­ich ulu­bio­nych instru­men­tach.

    Zapomnij o sta­rych stwier­dze­niach, że musisz mieć spe­cjalny talent. Po pro­stu spójrz na listę instru­men­tów na panelu i zde­cy­duj, na któ­rym z nich chcesz grać, a U.S. School zrobi resztę. Weż pod uwagę, że nie­ważne, który instru­ment wybie­rzesz, koszty są takie same - tylko kilka cen­tów dzien­nie. Nieważne czy jesteś począt­ku­ją­cycm, czy też masz już dobre przy­go­to­wa­nie, i tak będziesz zain­te­re­so­wany nową i cudowną metodą.

    Poproś o naszą dar­mową bro­szurę i lek­cję pokazową.

    Tysiące uczniów, któ­rzy odnie­śli suk­ces, nigdy nie marzyło, że posiądą muzyczne zdol­no­ści, dopóki nie odkrył tego zna­ko­mity “Test Zdolności Muzycznych”, który wysy­łamy razem z naszą inte­re­su­jącą dar­mową bro­szurą. Jeżeli jesteś poważ­nie zain­te­re­so­wany grą na swoim wybra­nym instru­men­cie - jeżeli naprawdę chcesz osią­gnąć szczę­ście i zwięk­szyć swoją popu­lar­ność - wyślij zapy­ta­nie o naszą dar­mową ulotkę i lek­cję poka­zową. Żad­nych kosz­tów - żad­nych zobo­wią­zań. Właśnie mamy spe­cjalną ofertę dla ogra­ni­czo­nej liczby uczniów. Wypełnij teraz i wyślij nam łatwy do wypeł­nie­nia kupon - zanim będzie za późno, by sko­rzy­stać z tej oferty. Dołączamy instru­menty, jeżeli jest to konieczne, płatne gotówką bądź kartą. U.S. School of Music, 1031 Brunswick Bldg., Nowy Jork.

    Zwróć uwagę, zain­te­re­suj i prze­ko­naj do dzia­ła­nia.
    Święta trójca two­rze­nia sku­tecz­nej reklamy według Caplesa.

    1. Zwróć uwagę

      Jeżeli w rekla­mie odbiorca nie zna­jdzie niczego co go zain­tere­suje, nie licz na to, że dotrwa on do momentu, w któ­rym mowa będzie o pro­duk­cie, który oferujesz.

    2. Podtrzy­maj zainteresowanie

      Nie pozwól, by potenc­jalny klient stra­cił zain­tere­sowanie. Twórz reklamę w taki spo­sób, by sku­pi­ała się ona na klien­cie i jego potrze­bach, które twój pro­dukt, bądź usługa będą w stanie

    3. Przekonaj do działania

      Skłoń potenc­jal­nego klienta do dzi­ała­nia. Potenc­jalny klient musi zamie­nić się w rzeczy­wis­tego, ina­czej reklama nie speł­nia swo­jej jedy­nej funk­cji – nie sprzedaje.


    Aby tak się nie stało, ważny jest następny etap – testo­wa­nie reklamy.
    Mierze­nie sku­tecz­no­ści poz­woli stwier­dzić, czy reklama oprócz tego, że jest twór­cza, spra­wia iż ludzie kupują. Jak tes­tuje się reklamy? Zobacz jak robił to Caples.

    Podstawy nauko­wego testo­wa­nia reklam.

    Ten nie­przy­zwo­icie dobry copyw­ri­ter przy­kła­dał bar­dzo dużą wagę do sprawdza­nia sku­tecz­no­ści reklam. Korzys­tał ze spo­so­bów testowa­nia, które poz­nał wykonu­jąc zlece­nia dla firm wysył­ko­wych, a także szu­kał nowych form ich udoskon­ala­nia. Przez ponad 50 lat pra­cował w agen­cji reklam­owej BBDO. Warto zapoz­nać się choćby z kil­koma radami Caplesa, które zre­wolucjoni­zowały pode­jś­cie do reklamy.

    Bez względu na metodę testowa­nia,
    ważne jest przyję­cie jakiejkol­wiek.
    – J. Caples
    • Nie wierz w nic, co doty­czy dzi­ała­nia reklamy,
      a nie zostało naukowo sprawdzone.

      Możesz natknąć się na wiele wiary­god­nie brzmią­cych teo­rii,
      które w prak­tyce w ogóle się nie działają.

    • Opieraj się na wszys­t­kich infor­ma­c­jach, jakie
      zdo­by­łeś pod­czas testowa­nia i na ich pod­stawie
      udoskon­alaj sys­tem two­rze­nia i sprawdzania.

      Odwołuj się do tego sys­temu za każ­dym razem.

    • Trak­tuj reklamę jako zbiór
      wcze­śniej zebra­nych wiadomości.

      Nie bój się przyz­nać do błędu, gdy spo­sób, z któ­rego korzys­tałeś nie dzi­ała.
      W ten spo­sób udoskon­alasz sys­tem swo­jego dzi­ała­nia. Jak twier­dzi Caples:

      ? Każda reklama musi opie­rać się na meto­dzie poz­na­nia obiek­ty­wnych
      wyni­ków każ­dej pro­mocji.

      ? Mech­a­nizm testowa­nia powi­nien być wsparty poświęce­niem czasu
      i wysiłku na anal­izę i zapamię­tanie wyni­ków prze­te­sto­wa­nych pro­mocji.

      ? Nowe tek­sty i pro­jekty gra­ficzne dla tego samego pro­duktu,
      bądź usługi trzeba opie­rać na uzy­ska­nych wcze­śniej informacjach.

    Sprawdzone metody rekla­mowe - Najważniejsze notatki.



    Tested Adver­tis­ing Meth­ods — John Caples
    To zde­cy­dowanie jedne z najlep­szych porad doty­czą­cych reklamy, jakie kiedykol­wiek zostały napi­sane. Przeczy­taj, nasze naj­waż­niej­sze notatki z książki zanim zde­cy­du­jesz, czy ją kupić. Przeczy­taj nasze notatki

    Zobacz jak John Caples rekla­mo­wał nie­cie­kawe produkty.



    Sci­en­tific Adver­tis­ing — John Caples
    Reklama naukowa, to pier­wsza książka, na temat sku­tecz­nych metod reklam­owa­nia na świe­cie. Wydal­iśmy jej Pol­ską wer­sję, którą koniecz­nie, musisz przeczy­tać, klika­jąc link poni­żej… Pobierz książkę — za darmo!

    Jeżeli lek­tura powyż­szych tytu­łów wywarła na Tobie wraże­nie, to będzie mi bar­dzo miło, jeśli weź­miesz udział w pon­ad­cza­sowej, reklam­owej dys­ku­sji na samym dole tej strony.

    Na górę
    Piszemy dochodowe
    treści reklamowe  
    Wyceń za darmo
    Metafora
    koncepcyjna
    Nadajemy sens i rozu­miemy nowe kon­cep­cje przez porów­na­nie ich do innych, które zna­li­śmy już wcześniej.
    Czy wyko­rzy­stu­jesz obra­zo­wa­nie lub suge­stywny język, by wyja­śnić trudne poję­cia?

    Pomóż ludziom zro­zu­mieć Twój prze­kaz poprzez nakre­śle­nie dosłow­nej lub ukry­tej prze­no­śni. Wykorzystaj to sko­ja­rze­nie, by pomóc ludziom zro­zu­mieć poję­cie i wpły­nąć na to, jak jest ono postrzegane.

    Mądrego miło posłuchać

    Szanowny ekspercie.
    Podziel się wiedzą i odbierz zapłatę.

    Sprawdź to - kliknij tutaj.

    Lubisz nasze treści i to co robimy?
    Możesz publikować je u siebie, sprawdź
    także jak jeszcze możesz nas wesprzeć.

    Richard Branson
    Właściciel ponad 400 różnych
    przedsiębiorstw o wspólnej
    marce. Virgin.
    x
    Będziemy Ci bardzo wdzięczni za
    sugestie lub informację o napotkanym
    błędzie. Każdego dnia wkładamy wiele
    pracy, aby te strony były lepsze.

    Pozwól nam Tobie podziękować:
    no-spam