show menu
+ Menu

Jak pisać teksty na strony, które skutecznie konwertują?
Zawładnij umysłami klientów!

Efektywne techniki pisania tekstów, które wywołują pożądaną reakcję.

    • Teksty-na-strone
Co znajdziesz w artykule

    Nie każdy tekst sprze­daje. Większość tek­stów pisana jest nie­świa­do­mie bez uży­cia mocy, jaką mają prze­my­ślane for­muły słów. Mam dobrą wia­do­mość. Ty też możesz napi­sać tekst rekla­mowy, który skłoni Twojego Klienta do zakupu. Masz przed oczami kom­pen­dium spraw­dzo­nych tech­nik pisa­nia tek­stów, pod­no­szą­cych kon­wer­sję na wyso­kość gra­nicy z kosmo­sem. Przekonaj Klienta, żeby zro­bił dokład­nie to co mu każesz. Kurs hip­no­tycz­nego copyw­ri­tingu zrobi z Ciebie naj­sku­tecz­niej­szego sprzedawcę.

    5 waż­nych eta­pów copyw­ri­tingu, które poma­gają two­rzyć sprze­da­żowe arcydzieła!

    To wyczer­pu­jące stu­dium kre­acji efek­tyw­nego copyw­ri­tingu nauczy Cię two­rzyć tre­ści, które kon­wer­tują. Nie pisz na oślep, tu każde słowo pociąga za odpo­wied­nie sznurki. Każda zmiana zapla­no­wana jest z pełną pre­me­dy­ta­cją. Nie rzu­caj przy­pad­ko­wych słów na pastwę krwio­żer­czego Internetu, bo w mgnie­niu oka roz­szar­pie je na strzępy.

    Skrzętnie zapla­nuj i stwórz tekst, który będzie prze­my­śla­nym anti­do­tum na lęki i bóle Klienta. Jesteś w posia­da­niu wie­dzy naj­sku­tecz­niej­szych tuzów copyw­ri­tingu, dzięki któ­rej tra­fisz w odpo­wied­nie "kręgi" i uśmie­rzysz ból klienta. A póź­niej jest już tylko zakup.

    Czy wiesz, że...
    tylko 16% odwie­dza­ją­cych Twoją stronę czyta jej zawar­tość?

    Pozostałe 84% ska­nuje ją wzro­kiem, kon­ce­tru­jąc naj­więk­szą uwagę na pierw­szych 600 pik­se­lach od góry ekranu.

    1
    Research – zbierz infor­ma­cje, które zmie­nisz
    w prze­ko­nu­jące zda­nia Twojej oferty.

    Najbardziej cza­so­chłonny i istotny etap copyw­ri­tingu... Ojciec reklamy David Ogilvy, zanim ocza­ro­wał świat swoim tek­stem dla Rolls Royce’a, przez 3 tygo­dnie mozol­nie zagłę­biał się we wszelką ówcze­śnie dostępną wie­dzę na temat swo­jego klienta, aby stwo­rzyć nagłó­wek i tekst oferty, która zapew­niła mu pamięć przy­szłych pokoleń.

    ogilvy

    Tego etapu nie możesz omi­nąć ani go zlek­ce­wa­żyć. Copywriter pod­czas zbie­ra­nia infor­ma­cji ma wiele wspól­nego z akto­rem, więc czym lepiej wcie­lisz się w swoją grupę doce­lową, tym więk­sze masz szanse na suk­ces. Rozłóż pro­dukt na czyn­niki pierw­sze i sta­ran­nie odrób lekcje.

    Proporcja zbie­ra­nia i przy­swa­ja­nia infor­ma­cji do pisa­nia wynosi 3 do 1 czy nawet 5 do 1
    - niech te liczby uświa­do­mią Ci wagę tego etapu kre­acji! Musisz grun­tow­nie poznać pro­dukt, jeśli masz zamiar go sprzedać.

    Zbieranie infor­ma­cji jest kom­po­no­wa­niem utworu na całą orkie­strę. Copywriting jest jego wir­tu­ozer­skim ode­gra­niem z zazna­cze­niem pauz i zmia­nami tempa. Zainspirowany pro­duk­tem dostrzeż zaska­ku­jące prawdy, korzy­ści oraz motywy, któ­rymi kon­su­menci kie­rują się przed zaku­pem. Nim powtó­rzysz dzie­siątki fra­ze­sów wycią­gnię­tych z ust kon­ku­ren­cji, które nie sprze­da­dzą Twojego pro­duktu skup się na tym,

    by mak­sy­mal­nie zgłę­bić temat. Musisz dowie­dzieć się dla­czego klienci kupują pro­dukt, jak go kupują, po co go uży­wają i co jest dla nich naprawdę ważne. Jeśli nie odpo­wiesz sobie na fun­da­men­talne pyta­nia, Twój copyw­ri­ting legnie w gru­zach, zamiast dorów­ny­wać pozio­mem naj­wyż­szych dra­pa­czy chmur. Nawet naj­bar­dziej mądre tek­sty bez grun­tow­nych badań oka­zują się kolo­sem na gli­nia­nych nogach.

    Wyjdź z domu, zza swo­jego biurka nie stwo­rzysz bły­sko­tli­wej oferty. Szukaj wie­dzy i inspi­ra­cji u ide­al­nie dopa­so­wa­nej grupy doce­lo­wej. Zbierz 10 lub 20 klien­tów, któ­rzy dosko­nale pamię­tają swoje doświad­cze­nia zaku­powe i zadaj im te pytania:

    1. Kim jesteś i co robisz? (określ pro­fil konsumenta)

    2. W czym pomaga Ci produkt?

    3. Jakie para­me­try porów­ny­wa­łeś z innymi produktami?

    4. Które były naj­bar­dziej istotne?

    5. O jakiej alter­na­ty­wie myślałeś?

    6. Jakie korzy­ści prze­wa­żyły i skło­niły do kupna?

    7. Jakie były naj­więk­sze wąt­pli­wo­ści przed zaku­pem produktu?

    8. Jakie infor­ma­cje pomo­głyby Ci w pod­ję­ciu szyb­szej decyzji?

    9. Jakimi sło­wami zare­ko­men­do­wał­byś pro­dukt komuś znajomemu?

    Zapisuj słowa użyte przez kon­su­men­tów. Wpleć je umie­jęt­nie w swój copyw­ri­ting. Odbiorcy czy­ta­jąc słowa i sfor­mu­ło­wa­nia, któ­rych sami uży­wają, chęt­niej przy­ku­wają uwagę do pro­duktu. Zaśpiewaj hymn w ich wła­snym języku. Eksperymenty w stylu Edyty Górniak wywo­łują nie­smak przez lata. Wyciągnij z tego naukę – są ele­menty copyw­ri­tingu, w któ­rych nie możesz być rewo­lu­cjo­ni­stą. Jeśli prze­mó­wisz do nich w ich języku, potrak­tują Cię jako „swo­jego”. Wtedy Twój copyw­ri­ting będzie jak gar­ni­tur szyty na miarę. Wszyscy będą chcieli w nim chodzić.

    2
    Szkic - nakreśl zarys, który pomoże Ci
    powie­dzieć naj­istot­niej­sze rzeczy.

    mindmap

    Strony domowe

    Produkty mogą się róż­nić funk­cjo­nal­no­ścią i branżą. Uniwersalne zawsze będą korzy­ści oferty, czyli zbiór war­to­ści, które dostar­czy marka. Wartość oferty to zwy­kle tekst i ele­menty gra­ficzne. Każdy pro­dukt jest inny, ale przy kon­stru­owa­niu kon­wer­tu­ją­cych stron doce­lo­wych, zwa­nych Landing Pages należy trzy­mać się formuły:

    • nagłó­wek: trafny bene­fit marki w jed­nym zda­niu. Dotknij w nim pro­duktu albo klienta. Byle zwięźle i efek­tow­nie. Jeśli nie przy­kuje uwagi, nie sprzeda.
    • śród­ty­tuły lub 2-3 zda­niowe aka­pity: kon­kretne wyja­śnie­nie co i komu ofe­ru­jesz i dla­czego jest to przydatne.
    • wypunk­to­wa­nia (bul­let points): lista klu­czo­wych korzy­ści lub opcji - czyli naj­waż­niej­sze miej­sca w tek­ście, które naj­czę­ściej czy­tają odbiorcy.

    Strony pro­duk­towe

    Strona pro­duk­towa jest miej­scem, w któ­rym sprze­da­jesz war­tość pro­duktu, a odbiorca ma wyko­nać akcję (zare­je­stro­wać się, dodać do kart, doko­nać zakupu). Poznaj pełny zakres zagad­nień, które umie­jęt­nie roz­mie­ścisz na stro­nie docelowej:

    • Nazwa pro­duktu.
    • Jakie są korzy­ści pro­duktu, jaki jest koń­cowy bene­fit i do kogo jest skierowany?
    • Szczegółowy i przej­rzy­sty opis tego czym jest pro­dukt i dla­czego jest tak dobry – czyli język korzyści.
    • Jaki ból roz­wią­zuje? Opisz problem.
    • Pełna lista pro­duktu (co zawiera).
    • Specyfikacja tech­niczna – para­me­try, czyli co otrzy­mu­jesz i jak to działa?
    • Lista sprze­ci­wów: opisz wąt­pli­wo­ści, pro­blemy, bóle, rekla­ma­cje, obawy - nazwij je i zaadresuj.
    • Bonusy.
    • Gwarancja zwrotu pieniędzy.
    • Cena.
    • Wezwanie do akcji.
    • Oczekiwana reak­cja – co się dzieje po zakupie?

    3
    Wypełnij szkic.

    Mając w gło­wie powyż­sze wska­zówki wypeł­nij nimi szkic. Częstym prze­stęp­stwem copyw­ri­te­rów jest sto­so­wa­nie skom­pli­ko­wa­nych i ozdob­nych słów/sformułowań, które są bez­u­ży­teczne i nie­zro­zu­miałe dla odbiorcy. Mów do odbior­ców ich wła­snym języ­kiem. Wystrzegaj się bez­sen­sow­nych zwro­tów, które nie niosą ze sobą żad­nego prze­sła­nia. Takie zwroty jak „ela­styczna plat­forma”, „zin­te­gro­wane roz­wią­za­nia” czy „zmie­nia­jący się paradygmat”

    powinny wylą­do­wać w koszu, bo nie niosą żad­nego zna­cze­nia. To puste słowa, które nie przy­kują uwagi użyt­kow­nika.
    Nie mów o pro­duk­tach w samych super­la­ty­wach. Unikaj agre­syw­nej reklamy. Określenia w stylu „naj­lep­szy”, „naj­wyż­szy”, „świa­towy leader” czy „jedyna w życiu szansa” zruj­nują Twoją uczci­wość. Ludzie nie wie­rzą w hasła, oparte na „prze­sło­dzo­nych” war­to­ściach. Antidotum na to jest gra detalami.

    4
    Podnieś kon­wer­sję – czyli
    zmień odwie­dza­ją­cego w klienta.

    Kiedy już stwo­rzy­łeś copyw­ri­ting opie­ra­jąc się na powyż­szych ramach, zadbaj o kon­wer­sję. To nic innego jak zamiana odwie­dza­ją­cego w klienta. Prawdopodobieństwo kon­wer­sji zależy od połą­cze­nia oferty i moty­wa­cji odwie­dza­ją­cego z przej­rzy­sto­ścią przed­sta­wie­nia korzy­ści i war­to­ści. Jak wymóc na odwie­dza­ją­cym pod­ję­cie decy­zji? Z pomocą przy­cho­dzi perswazja.

    • Koniecznie stwórz 2 wer­sje copyw­ri­tingu z dwoma nagłów­kami i zesta­wami korzy­ści oferty, opu­bli­kuj je na stro­nie i pod­daj testom. W ten spo­sób dowiesz się która wer­sja kon­wer­tuje lepiej.
    Na górę
    Piszemy dochodowe
    treści reklamowe  
    Wyceń za darmo
    Potrzeba pewności
    Pragniemy mieć pew­ność i jeste­śmy bar­dziej skłonni pod­jąć dzia­ła­nie, jeśli dostępne są kon­kretne informacje.
    Wieloznaczność może wywo­łać reak­cję na zagro­że­nie, która skut­kuje nie­po­ko­jem.

    Wykorzystana w małych daw­kach – takich jak inte­re­su­jące wyzwa­nie – łagodna nie­pew­ność może zwra­cać uwagę (szcze­gól­nie wtedy, gdy ludzie wykształ­cili u sie­bie nawyki). Jednak wie­lo­znacz­ność może rów­nież pro­wa­dzić do bez­czyn­no­ści: ludzie rza­dziej dzia­łają w opar­ciu o nie­ja­sne infor­ma­cje. Jakie infor­ma­cje poda­jesz, by pomóc ludziom pod­jąć decy­zję? Czy celowo two­rzysz wra­że­nie pew­no­ści lub niepewności?

    Mądrego miło posłuchać

    Szanowny ekspercie.
    Podziel się wiedzą i odbierz zapłatę.

    Sprawdź to - kliknij tutaj.

    Lubisz nasze treści i to co robimy?
    Możesz publikować je u siebie, sprawdź
    także jak jeszcze możesz nas wesprzeć.

    Ojciec Apple inc. Ikona
    rewolucji w marketingu,
    biznesie i designie.
    x
    Będziemy Ci bardzo wdzięczni za
    sugestie lub informację o napotkanym
    błędzie. Każdego dnia wkładamy wiele
    pracy, aby te strony były lepsze.

    Pozwól nam Tobie podziękować:
    no-spam